12°C bezchmurnie

Rady szkółkarza

Zieleń - parki, szkółkarza - zdjęcie, fotografia

Ucichła już paniczna debata o wycinkach drzew. Ustawa została trochę poprawiona. Nic strasznego się nie dzieje. Nikt nie usuwa drzew bez przyczyny, bo ludzie lubią zieleń. Chcieliby mieć ją jeszcze piękniejszą, ale często nie wiedzą, jaką zieleń sadzić, by przetrwała często ekstremalne warunki miejskie będące skutkiem braku wody, sypania soli, zanieczyszczenia powietrza. Mamy więc w mieście rośliny, które ledwo zipią, bo nie są dostosowane. Stoją jakieś wielkie „rosochy”, liści ledwo, ledwo, szybko żółknące, opadające. Suche gałęzie spadają na samochody, a bezmyślni ekolodzy krzyczą, by ich nie wycinać, tylko leczyć. To bzdura. Tego nie da się wyleczyć, głupoty również. Takie drzewa warto wycinać i wymieniać je na nowe, przystosowane do warunków miejskich.

Zainteresowanym podaję co sadzić. Odmianowe modrzewie, świerki, sosny, klony, wiązy, graby, oliwniki, buki, surmie, olsze, wiązowce, grójeczniki, ozdobne leszczyny, jabłonie, wiśnie oraz magnolie. Z krzewów iglastych jałowce sabińskie, cisy i sosny górskie. Z krzewów liściastych  polecam berberysy, derenie, karagany, pigwowce, perukowce, ligustry, tamaryszki, weigele, kaliny, barwinki, lilaki, tawuły. Należy zwrócić uwagę, że bardziej odporne na suszę i sól są rośliny z liśćmi żółtymi i czerwonymi.

Dobrze jest krzewy chronić od fontanny wody z solą spod kół samochodów wieszając na nich lub przed nimi folię itp. albo odsunąć nasadzenia od jezdni. Należy wybierać z danego gatunku odmiany najatrakcyjniejsze. Polecam w tym celu katalog szkółkarzy polskich.

Nie należy w miastach sadzić roślin bardzo wysoko i bardzo szeroko rosnących, bo ograniczają przepływ powietrza, a ponadto mają tendencję do zasychania czubów, co jest reakcją na zasolenie.

Trzeba sadzić drzewa pochłaniające zanieczyszczenia pyłowe, szczególnie drzewa iglaste, np. sosnę oraz platany, szczególnie kloniaste i drzewa, które mają omszone liście, np. oliwniki. Należy rezygnować z takich, z których zanieczyszczenia spływają (miłożęby, wicikorzewy). Wbrew dotychczasowym poglądom lipy wcale nie są dobre w miastach. Wystarczy przyjechać w al. Żwirki i Wigury, by zobaczyć jak chorują.

Zwracam uwagę szczególnie na właściwe krzew np. berberysy. Sama nazwa wskazuje, że są z krainy Berberów, która jest pustynna i zasolona.

Trzeba też unikać roślin szkodliwych, alergicznych pyłkowo lub emitujących lotne związki organiczne (olejki eteryczne). Należy do tej grupy jesion, brzoza, dąb, robinia akacjowa, klon jawor, cyprys.

Sadząc drzewa i krzewy warto zadbać o dobre podłoże, tj. wymienić stare i zasolone na nowe bardziej przepuszczalne z dodatkiem żeli i torfu utrzymujących dłużej wodę.

Dobrze jest też zrobić drenaż podziemny do awaryjnego i efektywnego podlewania, by nie podlewać po wierzchu, bo to mało daje.

Bardzo zalecam, by w miastach wykorzystać na zieleń elewacje budynków. Podaję rodzaje najlepszych do tego celu roślin. Z pnączy polecam aktinidie, akebie, winnik, milin, kokornak, dławisz, klematisy, rdestówkę, bluszcze i winobluszcze oraz winorośl japońską. Myślę, że bluszcze będą robiły w najbliższym czasie karierę, bo nowy kodeks budowlany będzie pozwalał na uwzględnianie w wymaganym przepisami bilansie zieleni zieleń na elewacji, po to, by zachęcić do tego rozwiązania.

Bierzcie więc piły i łopaty i twórzcie wokół nas nowy świat zieleni. Usuwajcie brzydką zieleń, szczególnie topole, klony syberyjskie, jesiony, bo to chwasty, a nie rośliny ozdobne.

PS Po posadzeniu nie nawozić przez kilka miesięcy, bo z przesadzaniem roślin jest jak z resekcją jelit czy żołądka: potrzebna dieta.   

Rady szkółkarza komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na wio.waw.pl





Zieleń - parki, - więcej informacji