12°C bezchmurnie

Strategia pod obstrzałem krytyki

Samorząd, Strategia obstrzałem krytyki - zdjęcie, fotografia

Zbyt dużo ogólników, brak śmiałych wyzwań i niedostosowanie do różnych wariantów rozwoju otoczenia gospodarczo-politycznego – tak wielu mieszkańców ocenia projekt strategii Warszawa 2030 przygotowany przez  urzędników ze stołecznego ratusza.

15 maja 2017 roku zakończył się cykl spotkań pracowników Urzędu m.st. Warszawy z mieszkańcami, podczas których dyskutowano nad projektem strategii rozwoju stolicy w perspektywie czasowej sięgającej 2030 roku. Teraz urzędnicy będą analizować uwagi do 30-stronicowego dokumentu, by zaprezentować nową wersję strategii. Finalnie ma ona zostać przedstawiona do akceptacji Radzie m.st. Warszawy, najważniejszemu samorządowemu organowi stolicy. Ogół prac ma się zakończyć jeszcze w tym roku.

Strategia budowana przez mieszkańców

Przygotowany przez urzędników projekt, to efekt wielogodzinnych rozmów i konsultacji z mieszkańcami, prowadzonymch w czasie osobistych spotkań i wymiany informacji za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej.

– Wykorzystaliśmy model partycypacji społecznej. Wszystkie etapy opracowywania strategii rozpoczynaliśmy od rozmów z warszawiakami. Chodziło o to, by ci identyfikowali się z dokumentem, żeby strategia nie była postrzegana jako tekst urzędniczy. Nic nie proponowaliśmy, nie sugerowaliśmy, ponieważ nie chcieliśmy ograniczać inwencji mieszkańców – opisuje proces prac Jakub Rawski, pracownik Biura Funduszy Europejskich i Polityki Rozwoju w Urzędzie m.st. Warszawy.

Co ciekawe, w czasie konsultacji rozmawiano również z najmłodszymi obywatelami stolicy. Wykorzystywano do tego gry i zabawy plastyczne czy też komputerowe.

– Dzisiejsze dzieci w 2030 roku będą wchodziły w dorosłość. Trzeba więc tak rozwijać miasto, żeby ci ludzie za kilkanaście lat byli dumni z tego, że w nim mieszkają – mówi Jakub Rawski.

Jakie priorytety?

Dokument jest podzielony na cztery cele strategiczne, a te z kolei na cele operacyjne.

            Pierwszy cel strategiczny – „Odpowiedzialna wspólnota” – skupia się na aktywizacji mieszkańców w zakresie działań społecznych.

            – To cel najważniejszy, bo jego wykonanie warunkuje powodzenie pozostałych celów. Warszawa, jako miejsce atrakcyjne do życia, wciąż przyciąga nowych mieszkańców. Musimy efektywnie włączać ich do wspólnoty, by identyfikowali się z nią i działali na jej rzecz – tłumaczy Nina Baczyńska, urzędniczka z Biura Funduszy Europejskich i Polityki Rozwoju w stołecznym ratuszu.

            Władze Warszawy w perspektywie najbliższych kilkunastu lat chcą więc podejmować działania zmierzające do wzrostu partycypacji społecznej, rozwijane będą narzędzia umożliwiające współdecydowanie mieszkańców o losach miasta i kształcie przestrzeni publicznej, a także podejmowane będą inicjatywy integrujące obywateli.

            Istotą drugiego  celu – „Wygodna lokalność” – jest tworzenie w mieście rozwiązań przyjaznych dla warszawiaków. Przykładowo, stolica chce wprowadzać rozwiązania poprawiające warunki mieszkaniowe, choćby przez intensywne powiększanie zasobu mieszkań komunalnych (w tym socjalnych) i czynszowych. Urzędnicy zamierzają tworzyć miejsca aktywności kulturalnej, edukacyjnej, sportowej, rekreacyjnej oraz sąsiedzkiej. Co więcej, są również ambicje wspierania biznesowych poczynań mieszkańców, choćby poprzez tworzenie inkubatorów przedsiębiorczości.

Trzeci cel – „Funkcjonalna przestrzeń” – skupia się na infrastrukturze, przede wszystkim tej transportowej. Nie jest zaskoczeniem, że władze stolicy chcą promować korzystanie z publicznych środków komunikacji.

– Zamierzamy rozwijać najbardziej ekologiczne środki transportu, a więc sieci tramwajowe. Będziemy dążyć do ograniczania ruchu samochodów w centrum miasta. Nie koncentrujemy się na jednej grupie uczestników ruchu. Bierzemy pod uwagę interesy wszystkich: kierowców, pieszych i rowerzystów – wyjaśnia Nina Baczyńska.

W świetle takich założeń miasto chce rozwijać ciągi piesze i rowerowe, eliminując z nich bariery architektoniczne i przestrzenne. W projekcie strategii czytamy, że zwiększony ma zostać stopień zhierarchizowania sieci drogowej. Autorzy nie wyjaśniają jednak, co kryje się pod tym sformułowaniem. Zmiany czekają mieszkańców również w zakresie zasad funkcjonowania parkowania.

Ostatni cel – „Innowacyjne środowisko” – oznacza, że Warszawa chce rozwijać talenty swoich mieszkańców. Miasto ma być silnym ośrodkiem naukowym, w którym obywatele mogą uwalniać tkwiący w nich twórczy potencjał.

 

Wiele zarzutów

Jak już wspomniano wcześniej, po zakończeniu zbierania uwag urzędnicy przystąpią do ich analizowania. Będą mieli co robić, ponieważ eksperci i mieszkańcy nie szczędzą gorzkich słów pod adresem dokumentu.

            Profesor Lech Królikowski, varsavianista, wskazuje, że cele określone w strategii należą do gatunku „chciałbym być młody, piękny i zdrowy”, a więc brakuje wskazania podstaw, które mogłyby uzasadniać tak optymistyczne podejście do wizji rozwoju miasta w perspektywie najbliższych kilkunastu lat.

            – Dokument nie zawiera elementu wariantowości. Tymczasem otoczenie gospodarcze i polityczne zmienia się niezwykle szybko i warto brać pod uwagę różne scenariusze, np. zmianę zasad funkcjonowania samorządu warszawskiego, do czego – jak ostatnio mogliśmy się przekonać ze względu na projekt ustawy o metropolii warszawskiej – są zakusy ze strony rządzących Polską – komentuje prof. Lech Królikowski.

            W ocenie eksperta autorzy strategii nie wzięli pod uwagę, że w 2020 roku skończą się środki pieniężne z Unii Europejskiej, w efekcie czego miasto straci ważne źródło finansowania projektów infrastrukturalnych.

            Z kolei zdaniem Bartosza Dominiaka, byłego stołecznego radnego, strategia nie jest ambitna. – Realizacja tego dokumentu nie będzie wyzwaniem, ponieważ miasto już teraz realizuje większość opisanych celów. Strategia nie wnosi nic nowego. Autorom przydałoby się więcej odwagi. Bo żeby iść do przodu, trzeba sobie stawiać duże wyzwania – mówi.

            Wśród innych zarzutów pojawiają się zastrzeżenia, że projekt dokumentu nie opiera się na twardych danych. Brakuje też konkretnych przykładów co do sposobu realizacji poszczególnych celów. Strategia ogranicza się do ogólników.

Piotr Pieńkosz

 

Strategia pod obstrzałem krytyki komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na wio.waw.pl





Samorząd, - więcej informacji