22°C bezchmurnie

Wolskie Koloseum w sądzie

Historia warszawy, Wolskie Koloseum sądzie - zdjęcie, fotografia

Urząd m.st. Warszawy skierował do sądu pozew o rozwiązanie umowy użytkowania wieczystego terenu przy ul. Prądzyńskiego 14A, gdzie znajdują się zabytkowe zbiorniki gazu – poinformował Mariusz Gruza, rzecznik prasowy w Dzielnicy Wola.

Urząd Dzielnicy Wola pod koniec 2016 r. wystosował do użytkowników wieczystych terenu przy ul. Prądzyńskiego 14A wezwanie do polubownego rozwiązania umowy. Obecni właściciele zabytkowych zbiorników gazu mieli 30 dni na ustosunkowanie się do wezwania. Jednak porozumienie w tej sprawie nie zostało osiągnięte. – W związku z tym byliśmy zmuszeni do wejścia na drogę sądową. Urząd m.st. Warszawy złożył już w sądzie pozew o rozwiązanie umowy użytkowania wieczystego. Rozpoczynamy sądową batalię o Wolskie Koloseum – mówi Krzysztof Strzałkowski, burmistrz dzielnicy Wola.

Teren przy ul. Prądzyńskiego 14A wraz z zabytkowymi, XIX-wiecznymi zbiornikami gazu, przeszedł w prywatne ręce w 1991 r. Właścicielem terenu stała się Fundacja „Wystawa Warszawa Walczy 1939-1945”, a użytkowanie wieczyste zostało ustalone na 99 lat. Nieruchomość została odsprzedana przez Fundację w prywatne ręce w 1996 roku. – Umowa użytkowania wieczystego nakładała na właścicieli obowiązek utrzymania terenu w należytym porządku oraz modernizacji zabytkowych zbiorników gazu – podkreśla Adam Hać, zastępca burmistrza Dzielnicy Wola.

Pod koniec 2015 r. przeprowadzona została wizja lokalna, mająca na celu ustalenie, czy użytkownik wywiązuje się z umowy. – Z protokołu oględzin wynikało, że zbiorniki na gaz są niezagospodarowane, zaniedbane i zdegradowane. Ponadto użytkownik wieczysty nie przeprowadził adaptacji budynków – mówi Krzysztof Strzałkowski, burmistrz Dzielnicy Wola. Również kontrola przeprowadzona przez Stołecznego Konserwatora Zabytków potwierdziła, że obecni właściciele nie wykonali większości prac konserwatorskich i robót budowlanych, które zostały nakazane jeszcze w 2012 r. - Użytkownicy wieczyści przez ostatnie 25 lat nie wywiązali się z obowiązku adaptacji i modernizacji zabytkowych zbiorników gazu. Ponadto wydawane były decyzje Stołecznego Konserwatora Zabytków w zakresie odpowiedniego zabezpieczenia zbiorników przed dalszą degradacją – mówi Adam Hać. – W związku z tym uważamy, że obecny użytkownik korzysta z gruntu w sposób sprzeczny z jego przeznaczeniem określonym w umowie – dodaje.

Warto podkreślić, że zabytkowe rotundy są unikatowymi tego typu obiektami na skalę europejską. – To jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów znajdujących się na terenie Woli, który może stać się wizytówką całej Warszawy. Trzeba zrobić wszystko, aby zabytkowe zbiorniki gazu jak najszybciej zostały zrewitalizowane. W Europie jest kilka przykładów na to, jak tego typu obiekty można wykorzystać – mówi Krystian Wilk, przewodniczący Komisji Ładu Przestrzennego i Nieruchomości Rady Dzielnicy Wola.

Zdaniem eksperta

Urząd Dzielnicy Wola postanowił doprowadzić do rozwiązania umowy użytkowania wieczystego nieruchomości przy ul. Prądzyńskiego 14A, na której stoją zabytkowe obudowy zbiorników gazu. Urząd skierował sprawę do sądu argumentując, że umowa nakładała na właścicieli obowiązek utrzymania terenu w należytym porządku oraz modernizacji zbiorników gazu i adaptacji istniejących budynków, z czego użytkownik wieczysty się nie wywiązał, mimo nakazów Konserwatora Zabytków.

Umowę przeczytałem i nie znalazłem w niej zapisów o obowiązku modernizacji zbiorników i adaptacji budynków. Jest natomiast oczywiste, że każdy użytkownik wieczysty ma obowiązek utrzymywać nieruchomość w należytym porządku. Będzie zatem spór w sądzie o wykonywanie tego obowiązku przez użytkownika wieczystego.

To, że rzekomo obecni właściciele nie wykonali większości prac konserwatorskich i budowlanych nakazanych przez Konserwatora Zabytków, nie jest podstawą do rozwiązania umowy użytkowania wieczystego, a co najwyżej do wywłaszczenia za odszkodowaniem, co wynika z ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Z ustawy tej wynika też, że Konserwator Zabytków może prace konserwatorskie wykonać zastępczo i obciążyć kosztami właściciela nieruchomości, w tym wejść mu na hipotekę. Ale Konserwator nie ma pieniędzy na takie działania. W istocie Konserwator Zabytków nie dba o zabytki, choć jest to jego ustawowy obowiązek, tylko żąda, by ktoś te prace wykonał za prywatne pieniądze, a przecież ochrona zabytków to cel publiczny.

Bogdan Żmijewski

Wolskie Koloseum w sądzie komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na wio.waw.pl





Historia warszawy, Wola - więcej informacji