Historia Warszawy, czerwca Zwycięstwo Solidarności - zdjęcie, fotografia

Tekst ten dedykuję - Andrzejowi Chyłkowi, Prezesowi Instytutu Historycznego Nurtu Niepodległościowego, im. Andrzeja Ostoja Owsianego, który dobrze wie, jak to było…

Zacznijmy od słów Wieszcza. Cyprian Kamil Norwid pisał tak:

Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom.

A Prawdom kazać by za drzwiami stały

Przedawać laury Starym Znajomościom

Licząc, że rytm dziejów zagłuszą tymbały”

(Vade:mecum, Początek broszury politycznej)

Weźmy sobie te słowa jako inspirację do refleksji nad dniem 4 czerwca 1989r. – ważnym dniem historii Polski XX wieku. Pomogą one nie tracić z oczu, ani przypadków kłaniania się, tak zwanym -Okolicznościom, ani Prawd, co mają przykazane, by za drzwiami stały, ale też laurów sprzedawanych Starym Znajomościom , a wreszcie, cymbałów i cymbalistów najętych po to, by zagłuszać obecny Rytm Dziejów.

4 czerwca 1989r.– zwycięstwo Solidarności.

4 czerwca 1989r. to dzień stanowiący finał kampanii wyborczej toczonej w ramach wyborów parlamentarnych do Sejmu i Senatu PRL. W ramach kampanii wyborczej dominującym motywem był odbywany w skali całego kraju pojedynek między Komitetem Obywatelskim Solidarność, a komunistami. Solidarność wygrała wszystko co mogła wygrać w ramach wyznaczonych przez komunistyczny reżim PRL-u. Zwycięstwo było spektakularne i zachęcało do spektakularnych gestów. Efekt wyborczego pojedynku ogłasza wszem i wobec Joanna Szczepkowska w państwowej, reżimowej w dalszym ciągu, telewizji następującymi słowami: „Proszę państwa , 4 czerwca 1989r. skończył się w Polsce komunizm”. Miło było posłuchać. Ten telewizyjny epizod ma charakter symboliczny, nie był to raport o stanie państwa, tylko wyraz społecznego entuzjazmu wynikającego ze zwycięstwem Solidarności.

Kiedy podliczono wyniki głosowania okazało się, że mimo uprzednich politycznych manipulacji i legislacyjnych nieprawości wyborcy swoimi głosami odebrali 33 mandaty poselskie, politycznie i prawnie przypisane kandydatom dotychczasowego, politycznego sojusz peerelowskiego. Przepadli w oczach wyborców prominentni działacze PRL-u, między innymi.: Czesław Kiszczak, Mieczysław Rakowski , Florian Siwicki , Kazimierz Barcikowski, Alfred Miodowicz, Stanisław Ciosek. To też wyznaczało duże, nieoczekiwane zwycięstwo Solidarności nad „utrwalaczami władzy ludowej”. Wyborcy zrobili swoje. Pokazali, że komuniści nie mają mandatu społecznego do rządzenia, że ich mandat polityczny wynika z politycznej przemocy i politycznego układu. Jak się okazało zaraz po 4 czerwca ’89, zbyt duże to było zwycięstwo, by reżim polityczny PRL mógł je znieść.

Zwycięstwo Solidarności odbyło się w szczególnych okolicznościach. Nie było w Polsce wolności. Nie było demokracji. Nie było niepodległości. Była Solidarność i przekonanie, że to właśnie Solidarność niesie ze sobą nadzieję na przyszła Polskę niepodległą i demokratyczną. I dlatego to Solidarność w czerwcu 1989r. była pierwsza i najważniejsza.

Zwycięstwem Solidarności ,w społecznym wymiarze, był przebieg całej kampanii wyborczej. W czasie tej kampanii Solidarność wygrywała Wiarę ludzi w siebie, Nadzieję na to przyszłość i Miłość, jakiej dawno nie było, do siebie i do Ojczyzny. Dla wielu ludzi czynnie zaangażowanych w kampanię wyborcza Komitetu Obywatelskiego Solidarność ten czas to była powtórka z okresu 1980/1981. To był kolejny Festiwal Solidarności, sprawy polityczne stały się znowu bliskie i ludzkie. Niesamowita była społeczna atmosfera tego okresu, bezinteresownej pracy dla dobra wspólnego; niekończących się spotkań, dyskusji, koncertów i spektakli; poczucia tworzenia się wspólnoty i przekonania, że teraz to już na pewno będzie koniec z tym PRL-em.

4 czerwca 1989r. – opis walki o zwycięstwo.

4 czerwca 1989r., to znacząca data w historii Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej( PRL). Tego dnia reżim polityczny PRL-u przeprowadzał – jak zwykle- w swojej kilkudziesięcioletniej historii, niewolne i niedemokratyczne wybory do Sejmu oraz – co było nowością - wolne wybory do Senatu. Wybory do Sejmu przeprowadzane były na podstawie ustawy, uchwalonej w dniu 7 kwietnia 1989r., zatytułowanej: Ordynacja wyborcza do Sejmu PRL X kadencji na lata 1989 -1993r.. Sam tytuł ustawy ukazywał intencję jednorazowego zastosowania tego aktu, ale też intencję dalszego trwania państwa, zwanego PRL-em do roku 1993.. Mieliśmy w przypadku tej ordynacji wyborczej do czynienia z aktem prawnym, niezgodnym z Konstytucją, łamiącym zasady powszechności i równości wyborów; aktem, w którym prawo wyborcze zostało wykorzystane do nadania charakteru bezwzględnie obowiązującego postanowieniom politycznego porozumienia, zawartego przy tzw. okrągłym stole. Prawodawca był w tym przypadku nie tyle twórcą porządku prawnego, co stróżem politycznego kontraktu. Widać to szczególnie wyraźnie w treści art. 39 tej ordynacji, który powołując się na porozumienie zawarte przy tzw. okrągłym stole, przewidywał wydzielenie przez Radę Państwa mandatów w poszczególnych okręgach wyborczych, do których kandydować mogli wyłącznie przedstawiciele ugrupowań aktualnie rządzącego reżimu komunistycznego i co najmniej jednego mandatu dla przeprowadzenia wolnych i uczciwych wyborów. Kontrakt polityczny polegał więc na tym, że za gwarancję dalszego sprawowania władzy, reżim polityczny pod wodzą generała armii W. Jaruzelskiego dopuszczał na zasadzie ustępstwa i wyjątku, niewielkie pole działań wolnych i demokratycznych.

Okres kampanii wyborczej poprzedzającej 4 czerwca 1989r. i sam dzień głosowania okazał się wspaniałym, kolejnym w historii PRL-u, zrywem obywatelskim ku wolności .

Wyborcy w wyborach 4 czerwca ( przy 62-procentowej frekwencji w skali kraju) zadecydowali, tylko w zakresie, jaki został pozostawiony przez ordynację wyborczą ich decyzji, że nie ma miejsca dla kandydatów dotychczasowego reżimu politycznego w Senacie, nie ma demokratycznego mandatu dla ich obecności w Sejmie. Wyborcy swoim głosowaniem odmówili prawa do mandatu poselskiego kandydatom reżimu komunistycznego umieszczonym na tzw. liście krajowej (dokładnie rzecz biorąc 33 z 35 kandydatów). Akurat w tym wypadku, art. 82 ust. 2 ordynacji wyborczej przewidywał, że warunkiem wyboru posła z listy krajowej jest uzyskanie co najmniej połowy ważnie oddanych głosów. Tak więc kandydaci reżimu politycznego z listy krajowej – w wyniku braku politycznej wyobraźni autorów tekstu ordynacji - poddani zostali sprawdzianowi poparcia ze strony wyborców. W stosunku do 33 kandydatów z listy krajowej więcej niż połowa wyborców oddała głos ważny, odmawiający im prawa do mandatu, czyli – mówiąc kolokwialnie – skreśliła ich. Ten głos wyborców, fenomen wyborczy przerastający wyobraźnię polityków spod znaku „okrągłego stołu”, nie został uszanowany, bo w warunkach państwa takiego, jakim był PRL głos wyborców szanowany mógł nie być i nie był. Realia polskiego czerwca 1989r. wymagają istotnego rozróżnienia: świadomość, działania obywateli (głos wyborców) - to jedno, a reguły funkcjonowania państwa, w którym ci obywatele żyją - to drugie. Znaczenie tego rozróżnienia widać wyraźnie w wydarzeniach, jakie miały miejsce po 4 czerwca 1989r.

Czas po 4 czerwca ’89 – smuga cienia.

Pustoszenie najwspanialszych solidarnościowych marzeń o końcu komunizmu w Polsce zaczęło się już 8 czerwca. Datą 8 czerwca 1989r. sygnowany jest wiersz Jacka Kaczmarskiego pt. Obym się mylił i wypadku tej zbieżności dat nie ma przypadku. Jacek Kaczmarski, bard Solidarności, czujny i czuły na to co się działo w Polsce, tak w latach osiemdziesiątych, jak i późniejszych, napisał tak:

Kasandrą byłem jestem i zostanę,

Choć na optymizm intelekt się sili

Lecz –gdy proroctwo kolejne nad ranem

Kończę – myśl jedną mam, niepisaną

Obym się mylił”

 

Zło przewidywać w epoce obłędu -

Potrzebą wieku i potrzebą chwili

Lecz marząc o przyznaniu się do błędu

Gdy koło dziejów toczy się z rozpędu:

Obym się mylił”

 

Na razie rośnie sterta wróżb ponurych

Póki ci wszyscy co za nią się skryli

Szykują nowy plan „Demokratury”

Ręce podnosząc obłudnie do góry

- Obym się mylił.

Po 4 czerwca, nastąpił 8, 12 i 18 czerwca 1989r. – daty z historii Polski XX wieku przemilczane, stanowiące wykładnik tego, z jakim państwem mieliśmy do czynienia w wyniku porozumień tzw. okrągłego stołu. To nie autorytarna władza państwowa uginała się przed wyrażoną w demokratyczny sposób wolą wyborców, to wyborcom odebrano złudzenie, że są suwerenem w państwie. Dyktat elit władzy (elit zmieszanych w toku obrad tzw. okrągłego stołu) , dyktat ustaleń politycznych okazywał się ważniejszym niż wola wyborców. 8 czerwca 1989r. tzw. Komisja Porozumiewawcza, samozwańcza instytucja, której zadaniem było legitymizowanie „aktualnie panującej”, przyjęła stanowisko zgadzające się na zmianę ordynacji wyborczej po to, by „aktualnie panującym” darować 33 mandaty poselskie, których sami nie zdobyli w pierwszej turze głosowania. To stanowisko stało się podstawą, by 12 czerwca 1989r. wydane zostały: dekret i uchwała Rady Państwa, które dodatkowo znieprawiły wybory roku 1989. Dekret Rady Państwa z 12.06.1989r. zmienił ordynację wyborczą, dodając do art.81 ustawy przepisy, które pozwalały mandaty nieobsadzone z krajowej listy wyborczej w wyniku głosowania w pierwszej turze obsadzić poprzez ponowne głosowanie (18 czerwca) w wyznaczonych przez Radę Państwa okręgach wyborczych. 33 mandatom poselskim ustalono ich przeznaczenie dla określonych organizacji: PZPR – 16 mandatów, ZSL – 8 , PAX – 3, SD – 3, UCHS -2 , PZKS – 1 mandat. Po dwóch kandydatów do każdego mandatu miały prawo zgłaszać – żeby nie było niespodzianek co do kandydujących osób - tylko naczelne władze organizacji, dla których przeznaczono mandat. Dekret Rady Państwa zmieniający ordynację wyborczą zawiera taki oto wstęp: „Mając na względzie art.21 ust.1 Konstytucji PRL oraz NIEZBĘDNOŚĆ UTRZYMANIA UKŁADU SIŁ POLITYCZNYCH W SEJMIE PRL (podreśl. –ZJJ) przyjętego w porozumieniach „okrągłego stołu”. Po takim wstępie, można domyśleć się, co znajduje się w dalszym ciągu treści dekretu. To nie wyborcy, ale Rada Państwa była głównym decydentem drugiej tury wyborów, w dniu 18 czerwca 1989r. Rada Państwa wyznaczała okręgi wyborcze, w których przeprowadza się ponowne głosowania, czyli decydowała, którzy wyborcy będą uprawnieni do udziału w drugiej turze głosowania i oddania głosu, a którzy wyborcy już takiej możliwości mieć nie będą. Rada Państwa ustalała przeznaczenie mandatów dla kandydatów z określonych organizacji, czyli przesądza, ilu posłów będą miały w Sejmie określone organizacje polityczne. Rada Państwa ograniczała prawo zgłaszania kandydatów na posłów, przypisując je tylko naczelnym władzom ustalonych przez siebie organizacji. Wyborcom pozostawiono wybór personalny spośród dwóch kandydatów tej samej organizacji politycznej desygnowanych przez jej naczelne władze. Język prawny uchwały Rady Państwa z dnia 12 czerwca 1989r. wydanej na podstawie dekretu z tego samego dnia, razi swoją polityczną bezceremonialnością. Pierwsze merytoryczne postanowienie tej uchwały brzmi następująco: „w okręgu wyborczym nr 1 Warszawa – Śródmieście dodaje się mandat nr 426 z przeznaczeniem dla (podkreśl. – ZJJ) kandydatów, członków PAX”. Kolejne trzydzieści dwa postanowienia uchwały Rady Państwa brzmią podobnie, jak przytoczony par.2 pkt.1 uchwały i nie pozostawiają żadnej wątpliwości, że władze PRLu w czerwcu 1989r., tak jak to miały w zwyczaju od początku powstania PRLu , zajmowały się rozdawnictwem mandatów dla wyznaczanych przez siebie organizacji politycznych.

Głosowanie 18 czerwca 1989r. odbyło się w 33 wyznaczonych przez Radę Państwa okręgach wyborczych, było farsą wyborczą stwarzającą pozór, że mandaty poselskie przyznawane są nie dyktatem władzy, tylko głosowaniem wyborców.

Mając na względzie to, co stało się zaraz po 4 czerwca 1989r., musimy skonstatować, że w czerwcu 1989r. państwo polskie nie było państwem ani wolnym, ani demokratycznym, ani praworządnym i jego władze polityczne – też nie . Dzień 4 czerwca 1989r. jest znaczącym momentem w historii PRL, momentem wpisującym się w ciąg obywatelskich sprzeciwów wobec autorytarnej władzy takich, jak: październik 1956, marzec 1968, czerwiec 1976, sierpień 1980 i pieczętującym schyłek PRL-u. 4 czerwca 1989r. jest świętem Polaków walczących o wolność i demokrację, ale nie jest i nie powinien być uważany za święto wolnego, demokratycznego państwa polskiego, nie jest też żadnym początkiem wolnej, demokratycznej Rzeczpospolitej Polskiej. Czas zaraz po 4 czerwca 1989r. jest niebezpiecznym symptomem dla państwa polskiego, pokazującym, że tworzy się w Polsce nowa elita polityczna, która uzurpuje sobie działanie obok i wbrew woli obywateli (wyborców), elita, która dziedziczy patologiczne cechy elit PRL-u tj. przekonań o własnej, najwyższej zdolności kierowania społeczeństwem, wyższości wobec reszty społeczeństwa; przeświadczenia, że demokratyczne zachowania reszty społeczeństwa mają polegać na ochoczym spełnianiu dyspozycji wydawanych przez elitę.

Obraz rzeczywistości państwa polskiego przed i po czerwcu 1989r. dopełnić można informacjami o innych niż prawo i praktyka wyborcza elementach ustroju państwowego. I tak, zmiany konstytucyjne przeprowadzone w kwietniu 1989r. nie zmieniły ani nazwy, ani podstawowych zasad ustroju politycznego PRL. Wprowadziły korekty ustroju związane głownie z utworzeniem nowych instytucji Senatu i Prezydenta. Nadmienić warto, że ustawę konstytucyjną z dnia 7 kwietnia 1989r. podpisał jako ówczesny Przewodniczący Rady Państwa – generał armii Wojciech Jaruzelski. On też, na mocy tej noweli konstytucyjnej został wybrany Prezydentem PRL-u, przez Sejm i Senat, połączone w Zgromadzenie Narodowe. Wybór Wojciecha Jaruzelskiego na Prezydenta dokonany w dniu 19 lipca 1989r., był kolejnym, dobitnym świadectwem kontynuacji ustrojowo – politycznej państwa, zwanego PRL-em.

4 czerwca ‘89– święto Solidarności.

4 czerwca ’89 - to był spektakularny pojedynek : Solidarność kontra komuniści, rodem z PRL-u. Pojedynek wygrany przez Solidarność. 4 czerwca 1989r. to święto Solidarności. Komitet Obywatelski stający do wyborów przeciw koalicji partyjnej PZPR-ZSL-SD przyjął nazwę: Solidarność. Cała kampanią wyborcza tego komitetu była sygnowana znakiem Solidarności. Jeden z najbardziej popularnych plakatów wyborczych Komitetu Obywatelskiego głosił : Czas na Solidarność!!!. Telewizyjną kampanię prowadziło Studio Solidarność. Centralną postacią tej całej kampanii wyborczej był przewodniczący NSZZ Solidarność. I to wyborcy-- w imię Solidarności -wybory te wygrali. Chętnie powiem raz jeszcze, to co powiedziałam już na wstępie: nie było demokracji, nie było wolności, nie było praworządności, a -mimo to- wygrała Solidarność. Wielka w tym jej siła i zasługa. Wygrała Solidarność dając nadzieję na przyszłą wolność, demokrację i niepodległość. Dlatego jest rzeczą godną i sprawiedliwą, by Ci co 4 czerwca ’89 uczestniczyli w wyborach po stronie Komitetu Obywatelskiego, i ich potomni, i wszyscy inni ludzie dobrej woli świętowali ten dzień jako Święto Solidarności, święto Solidarności służącej walce o wolną, demokratyczną Polskę.

Zbigniew Jacek Jackiewicz

Reklama

4 czerwca 1989: Zwycięstwo Solidarności komentarze opinie

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Analizy statystyczne

Wykonujemy analizy statystyczne do badań z różnych dziedzin nauki. Najczęściej poruszamy się w takich obszarach jak: medycyna, psychologia,..


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wio.waw.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MPG MEDIA SP z o o z siedzibą w Warszawa 02-761, Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"