21°C bezchmurnie

Konstytucyjne bicie piany

Polityka, Konstytucyjne bicie piany - zdjęcie, fotografia

Gorący wieczór w Sejmie: wybrano pięciu sędziów TK, opozycja protestowała. Sejm wybrał na sędziów TK pięć osób, których kandydatury zgłosiło PiS. Odbyło się to przy protestach opozycji - posłowie PO, Nowoczesnej i PSL oceniali, że złamano prawo i dochodzi do marginalizacji konstytucji. Według PiS, to opozycja nie zamierza szanować porządku konstytucyjnego.


Za wyborem ich na sędziów TK głosowali posłowie PiS. Posłowie PO, Nowoczesnej i PSL byli przeciwni, a większość klubu Kukiz'15 nie brała udziału w głosowaniach, zaś po kilka osób z tego klubu głosowało za, przeciw lub wstrzymywała się od głosu. Poseł PiS Piotr Pszczółkowski wstrzymał się od głosu nad swoją kandydaturą. Podczas każdego z pięciu głosowań posłowie PO wołali: "konstytucja, konstytucja", podnosząc egzemplarze ustawy zasadniczej. 

Emocjonalne wystąpienie Krzywonos 

Posłowie opozycji wielokrotnie zabierali głos z mównicy, zapowiadając złożenie wniosków formalnych. Henryka Krzywonos-Strycharska (PO) wystąpiła z wnioskiem, prosząc, by obrady Sejmu były "godne każdego człowieka, godne posła przede wszystkim". – Chodzi o konstytucję. To nie jest rzecz, którą dostaliśmy w prezencie. Myśmy ją wywalczyli. Dzisiaj proszę tylko, abyśmy się nie ośmielali jej zniszczyć - apelowała, trzymając w dłoni egzemplarz konstytucji i prosząc wszystkich o szacunek do ustawy zasadniczej. 

Marszałek Sejmu po tym, gdy uznał, że posłowie opozycji zabierają głos, ale nie składają właściwych wniosków formalnych, nie dopuścił w pewnym momencie do zgłaszania kolejnych wniosków, bo - jak uzasadniał - posłowie nadużywają tej możliwości. Wtedy posłowie opozycji zaczęli tupać i uderzać w pulpity. W końcu Kuchciński ogłosił przerwę w obradach i zwołał Konwent Seniorów.

Po przerwie marszałek ogłosił, że uzyskał od szefów klubów zapewnienie, że wnioski formalne będą naprawdę formalne, a on zwrócił się do przewodniczących klubów, aby wnioski były zgłaszane przez nich lub przez upoważnionych wiceszefów klubów. Poinformował też, że ws. wyboru sędziów odbędzie się także debata i przed głosowaniami będzie można zadawać pytania. 

Zamach PO na Trybunał Konstytucyjny! 

To postanowienie jest swoistym kuriozum. Trybunał, nakazując Sejmowi niepodejmowanie decyzji, naruszył zasadę trójpodziału władzy - mówił z kolei poseł Ast (PiS). - Panu marszałkowi nie wypadało tego powiedzieć, ale to musi paść z tej trybuny: to postanowienie jest po prostu sprzeczne z konstytucją!!!!!!!!!!!!! - To Trybunał Konstytucyjny, w tym postanowieniu, narusza trójpodział władzy, a państwo tego nie widzicie, ale wasze słowa, które padły z tej trybuny, będą zapamiętane - zwrócił się Ast do opozycji. 

Kornel Morawiecki oklaskiwany 

Do sprawy odniósł się też marszałek senior Kornel Morawiecki (Kukiz'15). Jak mówił, sytuacja, do jakiej doszło w środę w Sejmie, bardzo go oburza i martwi. - Moi koledzy Grzesiek Schetyna i Rafał (Grupiński) słuchacie spokojnie, jak się mówi o tym, że to co tu się dzieje, to tak jest, jak w stanie wojennym - mówił z trybuny. 

Trybunał Konstytucyjny poprzednio został wybrany niekonstytucyjnie. Ja nie jestem ekspertem o konstytucji, ale państwo to stwierdzacie mówiąc, że dwóch sędziów Trybunału było wybranych niekonstytucyjnie. Ja bym chciał, żeby taki Trybunał, który sam łamał Konstytucję RP, po prostu sam ustąpił - powiedział Morawiecki. 

Po tej wypowiedzi politycy PiS wstali z miejsc i nagrodzili ją brawami, tym razem to oni wołali "konstytucja, konstytucja". - Jak parę dni temu mówiłem,dobro narodu, dobro społeczne musi być nad prawem, nawet nad konstytucją - dodał. - Ja proszę państwa, moich kolegów posłów, żeby się nawzajem nie obrażali, nie wyzywali się od komuchów, bo są tu różni ludzie na tej sali, ale każdy z nas został wybrany demokratycznie - powiedział Morawiecki. 

Po wystąpieniu Morawieckiego głos zabrał poseł PO Rafał Grupiński. Zwracając się do Morawieckiego, powiedział, że swoją wypowiedzią poseł Kukiz'15 wspiera "byłych członków PZPR", którzy mają "ustawiać Trybunał Konstytucyjny". - Mam ogromy szacunek do ciebie Kornelu za wszystko, co zrobiłeś w stanie wojennym, w latach 80-tych, ale nie powinieneś dawać się wykorzystywać przez PiS, które zgłasza swoich partyjnych funkcjonariuszy do TK - apelował do niego Grupiński. 

Przed głosowaniami zgłoszonych przez PiS kandydatów przedstawił poseł Ast. Jak mówił, "osoby te w sposób oczywisty - jak wynika z ich biografii, życiorysów i ich ścieżki kariery zawodowej - gwarantują dobre wykonywanie funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego". Dodał, że "z pełną odpowiedzialnością" kandydatów tych rekomenduje. - Jestem zaszczycony, że w imieniu klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość mogę państwu zarekomendować tak znakomitych kandydatów - dodał Ast. 

Występujący w debacie w imieniu PO Rafał Trzaskowski stwierdził, że dziś nie chodzi o wybór pięciu sędziów TK ani o tryb ich wyboru, ale o to, że "większość sejmowa kwestionuje konstytucję RP i rzecz, która jest dla demokracji absolutnie święta, a mianowicie trójpodział władzy". Nawiązując do ułaskawienia b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego, Trzaskowski powiedział, że prezydent Andrzej Duda uzurpuje sobie władzę, którą mają tylko i wyłącznie sądy, a PiS - władzę sądu konstytucyjnego. - To jest po prostu zamach na demokrację - dodał. 

Trzaskowski podkreślił, że podział władzy jest absolutnie kluczowy dla zachowania wolności. - Wy depczecie konstytucję z niespotykaną do tej pory hucpą. Różnym rządom się zdarzało odrobinę pychy, natomiast wy w kilka dni przebiliście 25 lat polskiej wolności, jeśli chodzi o to. Łamiecie konstytucję w sposób absolutnie spektakularny - zarzucał PiS polityk PO. 

Zwrócił też uwagę na wypowiedź szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego z debaty w dniu expose premier Beaty Szydło, który deklarował, że będzie tolerował pewne odchylenia od normy. - Będziemy odchyleniem od normy - oświadczył Trzaskowski, mówiąc, że PO będzie stać na straży praworządności, bronić praw opozycji, mniejszości i mediów publicznych. 

Z kolei Stanisław Tyszka oświadczył, że klub Kukiz'15 jest za rozpoczęciem debaty nad reformą sądownictwa konstytucyjnego i o przekazanie kompetencji TK do Sądu Najwyższego. Jak mówił, jego klub nie będzie "wyznaczać sędziów, którzy musieliby stać na straży obecnie obowiązującej, złej dla Polaków konstytucji". Dlatego - kontynuował - jego klub proponuje poważną dyskusję o likwidacji TK i przekazanie jego kompetencji do badania konstytucyjności ustaw do Sądu Najwyższego. - Bardzo nas cieszy, że jeden z kandydatów zgłoszonych przez PiS, prof. Lech Morawski proponuje tego typu reformę czyli likwidację TK i przekazanie kompetencji do Sądu Najwyższego - dodał. 

Zarazem skrytykował obecny sposób procedowania nad kandydatami na sędziów TK i dodał, że "ze względu na szacunek do naszych wyborców, szacunek do Polaków" jego klub "nie może się wypowiedzieć" ws. kandydatur. Klub Kukiz'15 w większości nie wziął udziału w głosowaniu nad kandydaturami. 

 Duda narażony? 

Według szefa Nowoczesnej Ryszarda Petru, forsowanie przez PiS wyboru nowych sędziów TK narazi prezydenta Dudę na Trybunał Stanu - to prezydent odbiera przysięgę od sędziów TK, bez złożenia przysięgi nie mogą oni orzekać. - Skąd pewność, że sędziowie wybrani przez poprzedni układ koalicyjny nie będą służyć ojczyźnie, a ci, którzy mają być wybrani dzisiaj, będą? Poczekajcie do jutrzejszego orzeczenia TK, wtedy nie będzie ryzyka, że narażacie prezydenta na Trybunał Stanu - mówił. 

Posłanka Gasiuk-Pihowicz (N) stwierdziła, że PiS nie ma żadnej podstawy prawnej, by wybrać kolejnych sędziów TK, bo wynikający z przepisów termin złożenia wniosków ws. kandydatur na sędziów TK, zgodnie z obecnie obowiązującą (z czerwcowa 2015 r.) ustawie o TK, minął 30 września, a nowelizacja ustawy o TK z listopada - autorstwa PiS, zacznie obowiązywać dopiero 5 grudnia. - Tych pięć osób, których kandydatury zostaną dzisiaj przeforsowane, może być oczywiście wpuszczonych do Trybunału, ale co najwyżej na stołówkę - uznała. 

Mianem "smutnego spektaklu zmierzającego do stopniowej marginalizacji Trybunału Konstytucyjnego, ale i konstytucji" nazwał całą sprawę Krzysztof Paszyk (PSL). Szef tej partii Władysław Kosiniak-Kamysz po raz kolejny wezwał prezydenta Dudę do zajęcia stanowiska ws. sytuacji powstałej wokół TK. Jak podkreślił, Polacy "potrzebują dziś aktywności prezydenta".


Konstytucyjne bicie piany komentarze opinie

  • gość 2015-12-04 00:28:31

    DUDA to się uda!

  • gość 2015-12-04 00:28:32

    DUDA to się uda!

  • gość 2015-12-04 11:29:43

    Peru to nie polak i jego życiorys powinien zostać opublikowany wraz z jego pochodzeniem . TK to jak wiemy od lat przyczółek mafii PO i teraz ciężko wyrwać te chwasty . Jak wiadomo chwasty maja długie korzenie i pozbycie się ich jest czasem naprawdę trudne.

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na wio.waw.pl