Polityka, Lizbońska klauzula schodów ruchomych - zdjęcie, fotografia
Bogdan Żmijewski - blog 21/04/2019 00:13

Zmian w traktatach unijnych można dokonywać zwyczajnie przez głosowania na konferencjach międzynarodowych przedstawicieli państw członków UE, a następnie ich ratyfikacji przez parlamenty krajowe.

Jest też ścieżka uproszczona dokonująca zmian o mniejszym znaczeniu przez decyzje Rady Europejskiej poddane następnie ratyfikacji. W tych modelach ostatecznie o zmianie decyduje suweren poprzez ratyfikację.

Mało kto wie, że w Traktacie Lizbońskim jest zapisana sprytna klauzula pozwalająca zmieniać ustrój UE bez wymogu ratyfikacji zmian traktatu przez parlamenty krajowe i prezydentów, czy premierów. Lech Kaczyński podpisał Traktat Lizboński z taką klauzulą.

Są tacy, którzy twierdzą, że klauzula ta zwana po włosku passarellami, czyli kładkami albo schodami ruchomymi może odebrać Polsce i innym krajom suwerenność.

Zakłada się, że ta klauzula jest po to by móc nieomal doprowadzić do innego ustroju przez narzucanie odgórne określonych rozwiązań funkcjonalnych. Niektórzy go nazywają związkiem socjalistycznych republik europejskich, bo takie jest marzenie wielu polityków europejskich o opcji socliberalnej, szczególnie urzędników.

Wspominana klauzula uprawniająca do zmian ustrojowych to ścieżka prawna postępowania stworzona dla Rady Europejskiej, czyli dla zgromadzenia przywódców państw uprawniająca ich do jednogłośnego upoważnienia Rady Ministrów UE by ta mogła decydować sprawach im przekazanych kwalifikowaną większością głosów bez wymogu ratyfikacji tych decyzji przez parlamenty. W Traktacie określono dość szeroki i niejednoznaczny katalog spraw, które mogą tak być procedowane.

Zatem traktat przez tę ukrytą klauzulę pozwala „jednomyślnie” rozmyć przyjętą w UE zasadę jednomyślności i odpowiedzialność przed suwerenem.

Klauzula ta została już na prośbę zastosowana w wielu dziedzinach traktatowych np. w sprawach policji i współpracy wymiaru sprawiedliwości (1992 r.), migracji, azylu oraz polityki społecznej i ekologii w roku 2001 oraz polityki imigracyjnej w roku 2004.

Były i są zamiary na szersze korzystanie z tej klauzuli, szczególnie w kwestiach polityki energetycznej.

Dzięki systemowi przyjętemu ta klauzulą to jaka będzie Polska zależeć będzie od tego z jakiej opcji politycznej będzie nasz przedstawiciel w radzie UE, czyli nasz premier lub prezydent tj. jaką ideologię będzie prezentował. Dlatego tak ważnym jest uporządkowanie w konstytucji spraw przedstawicielstwa polski w UE, bo dziś jest konstytucyjny spór w tym zakresie, który może być wykorzystywany na niekorzyść Polski.

Różnie też ta korzyść może być rozumiana przez różnych polityków. Ten system pozwala na zmianę elementów ustroju UE w drodze tajnych gabinetowych przetargów bez zgody suwerena. Głosowanie Rady Ministrów mogłoby się odbyć według nicejskiej, a nie lizbońskiej większości, co ułatwia możliwość wprowadzenia zmian.

Oczywiście ważnym jest kto wygra wybory do Parlamentu Europejskiej, a jeszcze ważniejsze są wybory do polskiego parlamentu i kolejne prezydenckie tj. kto nas będzie reprezentował w UE. Istotnym jest czy będzie większość konstytucyjna do zmiany konstytucji.

W Polsce są dwie główne opcje polityczne PiS i PO ideologicznie trochę wewnętrznie zróżnicowane (szczególnie PO). Każda z nich inaczej widzi dobro Polski i każdy chce inaczej go realizować.

Jedni politycy, szczególnie PiS chcą Europy ojczyzn z dużą suwerennością poszczególnych krajów, a inni chcą by było to jedno państwo, a co najmniej federacja państw, czyli układ z dużym ograniczenie samodzielności. Stąd i był na początek pomysł o jednej walucie euro.

Wokół tych dwóch głównych partii grupują się różni potencjalni koalicjanci.

I to w istocie między nimi trwa najistotniejsza walka, która będzie decydować o przyszłości Polski tj. o ideologicznym kierunku rozwoju naszego kraju. To oni będą decydować o większości parlamentarnej, a nawet konstytucyjnej. Nie należy bowiem zakładać, że PO czy PiS uzyska taką większość samodzielnie. Będą potrzebować koalicjantów. Ważnym jest, która z tych mniejszych partii osiągnie istotną ilość mandatów by móc tworzyć koalicję.

To będzie decydować jak bardzo pójdziemy „na prawo”, czy „na lewo”.

Czy będzie to PiS + Kukiz, ewentualnie Bezpartyjni Samorządowcy, czy PiS i Narodowcy, a może wszyscy razem. A z drugiej strony, jak bardzo „na lewo” pójdzie Platforma, która jeszcze niedawno była prawicowa tj. czy koalicja będzie z PSL, czy również z postkomunistami oraz z innymi aż po skrajną anty klerykalną lewicę i partie propagujące swobody seksualne, małżeństwa jedno płciowe, adopcję przez nie dzieci itp. itd.

Każde wybory są ważne, ale te najbliższe wydają się być przełomowe na to półwiecze.

Dlatego zdecydowałem się w nich uczestniczyć jako kandydat i współautor programu Bezpartyjnych Samorządowców.

Bogdan Żmijewski

Lizbońska klauzula schodów ruchomych komentarze opinie

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Kampania wyborcza w

Bierzesz udział w wyborach parlamentarnych 2019 roku? Startujesz do Sejmu lub Senatu RP? To dobrze, że trafiłeś na nasze ogłoszenie. Zresztą to, że..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wio.waw.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MPG MEDIA SP z o o z siedzibą w Warszawa 02-761, Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"