2°C zamglenie

Pani Ewa, poza pracą w Muzeum Ewolucji, opowiada o innych ciekawych pasjach

Ludzie PKiN, pracą Muzeum Ewolucji opowiada innych ciekawych pasjach - zdjęcie, fotografia

Pani Ewa jest wyjątkową postacią, zarówno jako "Człowiek PKiN" jak i kobieta, mająca wiele pasji. Od ponad 20 lat pracuje w Muzeum Ewolucji, pamięta więc jak zmieniało się to miejsce i ludzie je odwiedzający. Najczęstszymi gośćmi muzeum są oczywiście wycieczki szkolne. Z tak długim stażem pracy, Pani Ewa stwierdza: "Dzieci w dzisiejszych czasach są mądrzejsze niż były kiedyś. Widać jak dużą rolę odgrywa obecny szeroki dostęp do informacji i wiedzy". Jako przewodniczka spotyka się z różnymi zachowaniami dzieci, ale jak mówi, na każdego ma swój sposób, żeby przykuć uwagę i zainteresować tematem. Sama mogę to potwierdzić, bo doskonale pamiętam, jak kilkanaście lat temu Pani Ewa oprowadzała po muzeum moją grupę szkolną. Jak sama mówi, kocha tę pracę, kontakt z ludźmi, a szczególnie z dziećmi. "Niektóre z nauczycielek, które przychodzą z grupami mówią, że pamiętają jak byłam w ciąży i oprowadzałam je jako małe dziewczynki podczas ich wycieczek szkolnych. A to było 18 lat temu!" - śmieje się.

Oprócz pracy w Muzeum Ewolucji, Pani Ewa ma w okolicy Pałacu wyjątkowych przyjaciół. Chodzi tu mianowicie o wrony. "Kiedyś coś im rzuciłam i zauważyłam potem, że one codziennie na mnie czekają jak idę do pracy. Najpierw nieśmiało, ale teraz po 3-4 latach karmienia czekają przy Sali Kongresowej i lecą za mną aż do Muzeum Ewolucji. To taka moja poranna rozrywka" - opowiada Pani Ewa - "Te co odważniejsza lądują u moich stóp i łapią wprost do dzioba rzucane im przysmaki. Jestem też miłośniczką pałacowych kotów, ale niestety one są strasznymi dzikusami" - dodaje.

Pani Ewa ma także niezwykłą pasję - fotografuje syrenki w Warszawie. Takich zdjęć ma już kilkaset. Są to nie tylko syrenki znajdujące się na pomnikach czy na różnych znakach, logach, symbolach Warszawy, ale również na... tatuażach. Jej pasją są również zabytkowe elewacje budynków, które również uwiecznia na fotografiach. Jak sama mówi, nie lubi siedzieć w miejscu, lubi chodzić i fotografować to, co dla innych jest niezauważalne, czy obojętne. A nas wszystkich zaprasza serdecznie do Muzeum Ewolucji! 

#LudziePKiN

Pani Ewa, poza pracą w Muzeum Ewolucji, opowiada o innych ciekawych pasjach komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na wio.waw.pl