Reklama

Turystyka w cieniu... zamachów

Dziś dużo mniej o polityce. Trochę z powodu... zimowej kanikuły. Ale do rzeczy. Oto bowiem różnych miejscach na świecie mamy wrażenie graniczące z pewnością, że jesteśmy na ziemi, która może stać się absolutnym turystycznym przebojem. Tak ostatnio było w Turcji, w mieście i regionie Rize niedaleko granicy z Gruzją. Tym bardziej można to powiedzieć o zimowym Kaszmirze i Jammu, jeszcze dalej od Polski, bo w Indiach. To raj dla narciarzy, ale też malarzy, którzy mogą góry pokryte śniegiem zamienić w białe płótna. 

Jeszce niedawno lała się tu krew na skutek zamachów terrorystycznych. W kwietniu ubiegłego roku na łące Baisaran w Pahalgam zginęli niewinni cywile, a turystyka została niemal zamrożona. 

Reklama

Teraz wraca jednak z wielkim przytupem. Jeden z nas (ten starszy...) w szkole podstawowej przez pięć lat mieszkał u podnóża Tatr. Tym bardziej musimy docenić trasy narciarskie w Gulmarg, które odpowiadają najwyższym światowym standardom, widoki w Sonamarg, jakby przeniesione z Alp, ale też spowite śniegiem szlaki turystyczne w Pahalgam. Oto wróciła zima w niższe Himalaje i stała się kołem napędowym dla lokalnej turystyki. 

Ostatnie obfite opady śniegu przełożyły się na niemal 100% obłożenia w pod himalajskich hotelach, a saneczkarze, snowboardziści, narciarze i zwolennicy panoramicznych wypraw gondolami mieli poczucie, że złapali Pana Boga za nogi. Śnieg równa się turyści, a turyści równa się "boom"w lokalnych restauracjach, usługach transportowych i wśród przewodników turystycznych. AKAPIT.   Centrum zimowej atrakcyjności Kaszmiru jest Gulmarg. To właśnie tam jest jedna z najwyżej położonych kolejek linowych w Azji. Nowy najazd turystów, także zagranicznych spowodowany jest także faktem, że wszyscy wiedzą, że co,jak co,ale śnieg jest tu zawsze. A ponadto jest to teren tak rozległy, że nie ma tłoku na stokach ani kolejek do wyciągów. 

Reklama

Dodajmy do tego urok zimowego karnawału w Gulmarg. Mieszanka pokazów sportowych, występów kulturalnych oraz imprez organizowanych przez gospodarzy terenu pokazuje niepowtarzalnośc tego miejsca i tej zimowej aury. 

Dodajmy do tego dolinę Sonamarg, którą zasila lodowiec, a także wysokie przełęcze górskie będące magnesem dla tych turystów, którzy poszukują krajobrazów i możliwości robienia nieprawdopodobnych w swym uroku zdjęć. 

Jadąc na kucyku - to miejscowa atrakcja -  trudno nie przyznać, że mamy do czynienia z zimowym rajem na ziemi.

Reklama

Mądrym posunięciem  było uruchomienie dodatkowych połączeń lotniczych i kolejowych z tym miejscem, które stało się zimowym adresem nie tylko dla narciarzy , ale także dla amatorów spacerów po śniegu i wycieczek z przewodnikiem. Mądrość tej oferty turystycznej polega na tym, że jest ona skierowana nie tylko dla doświadczonych narciarzy ale też do osób, które po raz pierwszy spędzą kanikułę na śniegu.

A przecież poniżej mamy Srinagar i kilka innych miast z łagodną zimą i słynnymi ogrodami, kanałami i dachami. Jest to też szczególne miejsce dla turystki kulturalnej. Niewątpliwie Jammu i Kaszmir przeżywają nie tylko renesans mroźnej zimy,  ale tez renesans zainteresowania turystów- także z Europy. Czy będzie to tendencja trwała ? Jest to conajmniej prawdopodobne. I dobrze,bo życie znów zwycięża śmierć...

Reklama

Ryszard Czarnecki
Bartosz Czarnecki

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wio.waw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości