4°C pochmurno z przejaśnieniami

"Tworzę muzykę, która wypływa z serca" - wywiad z Arturem Sychowskim

Artur Sychowski to pianista, kompozytor i improwizator młodego pokolenia. Koncertował w wielu krajach Europy, m.in. we Włoszech, Francji, Szwajcarii, Niemczech, Rosji, Serbii, Grecji i na Litwie, gdzie zdobył sześć pierwszych miejsc w konkursach. Jest muzykiem wszechstronnym, doskonale poruszającym się w obszarze muzyki zarówno klasycznej jak i improwizowanej. Solista, akompaniator, kompozytor. W przyszłym sezonie artystycznym Artur planuje trasę koncertową, której ostatnim punktem będzie Warszawa.

 

Udało nam się spotkać z Arturem i w niezwykle miłej atmosferze porozmawiać o jego twórczości. Przeczytajcie wywiad, do wygrania jest płyta!

 

 

Anna Wityńska: Cieszę się, że udało nam się spotkać, bardzo mi miło.

 

Artur Sychowski: Dziękuję, też się cieszę z naszego spotkania.

 

AW: Może na początek opowiesz nam, jak zaczęła się twoja przygoda z muzyką?

 

AS: Muzyka zawsze była obowiązkowym elementem u nas w domu. Każdy musiał chodzić do szkoły muzycznej, zawsze na święta graliśmy, wspólnie wykonywaliśmy kolędy. Cała rodzina jakby od zawsze miała muzykę we krwi. Ale jako jedyny zostałem zauważony i doceniony w szkole muzycznej pierwszego stopnia przez mojego pierwszego nauczyciela, panią Elżbietę Lider, która pchała mnie na wszystkie konkursy, jakie się dało. Dzięki niej poszedłem dalej w tym kierunku, czyli do szkoły drugiego stopnia w Gdańsku, do klasy fortepianu i skończyłem tę szkołę szybciej, bo się po prostu w niej nudziłem.

 

AW: Dlaczego się nudziłeś?

 

AS: Bo szkoła jest klasyczna, a ja wykonując też swoją muzykę i muzykę jazzową, byłem przyciskany do muru. Nie pozwalali za bardzo grać swoich rzeczy. Ale jestem bardzo wdzięczny nauczycielowi, który mnie wtedy prowadził, profesorowi Wojtalowi, kierownikowi Wydziału Fortepianu w naszej Akademii Muzycznej w Gdańsku. Dzięki niemu uzyskałem świadomość dźwięku i samodzielnie wyjeżdżałem na konkursy, gdzie udawało mi się zdobywać same pierwsze miejsca. Później poszedłem do Akademii Muzycznej w Gdańsku, ale już na kompozycję, nie na fortepian. W przyszłym roku planuję startować w Warszawie na Uniwersytet Muzyczny, a później na uczelnię w USA.

 

AW: Skąd wzięło się twoje zamiłowanie do  jazzu? To dość mało popularna muzyka w Polsce, przynajmniej wśród młodych ludzi.

 

AS: To prawda, jazz nie jest zbyt popularny wśród młodych ludzi, ale chyba jednak jest bardziej popularny niż muzyka klasyczna. Zaczęło się od tego, że moja ciocia zabrała mnie na koncert Włodzimierza Nahornego w Wejherowie, skąd pochodzę. Byłem zachwycony tym, co robi, ponieważ nie wiedziałem czy to jest jazz, czy jakaś inna muzyka. Koncert Nahornego był dla mnie piękny, bo on po prostu improwizował. I tak się to zaczęło, że podpatrywałem innych artystów, jak oni to robią, że nie mają żadnych nut i po prostu improwizują. Tak zaczęła się moja przygoda z improwizacją. Potem, będąc w szkole pierwszego stopnia w Wejherowie, zostałem wysłany na warsztaty z panem Marcinem Grochowiną, który tłumaczył mi czym jest improwizacja, jak się jazzuje. Dzięki niemu poznałem podstawy i dalej zacząłem sam się rozwijać. Później pan Grochowina zaprosił mnie na konkurs do Szwajcarii. Potem było już tylko przyjemniej, bo zacząłem wygrywać konkursy improwizatorskie nie trzymając się żadnych zasad w muzyce, którą grałem. Jak poznałem Leszka Możdżera, całkowicie otworzyły mi się nowe horyzonty.

 

AW: Kto jest twoim ulubionym kompozytorem? Wzorujesz się na kimś, tworząc swoją muzykę?

 

AS: Teraz już się uniezależniam, nie wzoruję się ani na Możdżerze, ani na innych kompozytorach. Ale wiadomo – na początku każdy jak się kształci, to ma swoich idoli i potem próbuje wyciągać od nich jakieś esencje. Dla mnie szczególnie ważny był Keith Jarrett, Adam Makowicz czy Leszek Możdżer. Byli oni dla mnie, i zresztą są do dzisiaj, gigantami, ale w pewnym momencie każdy zaczyna kreować swój styl. Dla mnie w tej chwili wzorem są zupełnie inne źródła, np. kwiatek czy powietrze – to takie trochę abstrakcyjne myślenie. Jak już człowiek nie ma tych wzorów, to musi z każdej sytuacji czerpać, inspirować się wszystkim i coś swojego komponować.

 

AW: Jaka jest twoja muzyka, jak wykonujesz swoje improwizacje?

 

AS: Swoją muzykę wykonuję w dość specyficzny sposób, bo nie planuję jej do końca. Dlatego udało mi się też stworzyć spektakl, który będę wykonywać w przyszłym sezonie artystycznym. Finał będzie w Sali Kongresowej w Warszawie.

 

AW: Opowiedz coś więcej o tym spektaklu.

 

AS: Spektakl nazywa się HeART Impression (Impresja Serca). Dlaczego? Bo, nawiązując do tego, co wcześniej powiedziałem, nie mam żadnych określonych ram czy form. Tworzę muzykę, która wypływa z serca. Spektakl ten łączy taniec, muzykę filmową, moją improwizację na scenie. Do tego jeszcze film jako obraz i dopasowane światła do muzyki. Jest to dosyć innowacyjne, używamy innego typu sterowania. Nikt wcześniej nie połączył improwizacji ze scenografią. Nigdy wcześniej to nie było dopracowane. Spektakl jest dokładnym odzwierciedleniem tego, co mam w głowie i w sercu. Teraz mamy specjalne sensory pod fortepian, będzie on podłączony kablami do stołu mikserskiego, do stołu oświetleniowego. Jeśli zagram wyższe dźwięki, to światło zaświeci się gdzieś u góry; jeśli na dole, uruchomią się dolne. To wszystko będzie zsynchronizowane. To będzie muzyka tworzona na żywo, inspirowana chwilą. Trasa obejmuje 10 punktów w Polsce. Zaczynamy w teatrze muzycznym w Gdyni, kończymy w Warszawie.

 

AW: Mógłbyś powiedzieć parę słów o swojej płycie?

 

AS: Ta płyta to EPka (mini album – przy. red.), która zawiera pięć utworów. Jest to płyta promocyjna dla mediów, dla osób z branży, ale nie jest jeszcze w sprzedaży. Jeszcze nie chcę wydać większej płyty.

 

AW: Czyli mamy unikat?

 

AS: No tak, można tak powiedzieć… Mało kto ma takie płyty. Nawet na koncertach nie sprzedaję płyt, chociaż zawsze mam wyprodukowane relacje video z koncertu, ale nie mam jeszcze takiej płyty oficjalnej.

 

AW: Dlaczego?

 

AS: Bo chcę ją wydać w Stanach, w Los Angeles.

 

AW: Dlaczego akurat tam?

 

AS: Celowo nie chcę jej wydawać w Polsce, ponieważ chciałbym wydać pierwszą płytę przy okazji trasy koncertowej w Stanach.

 

AW: Jak oceniasz polski jazz, polskich artystów jazzowych?

 

AS: Nigdy nie oceniam innych, nie wchodzę w rynek muzyczny. Zawsze przechodzę obok niego. Oceniam za to Polaków jako naród. Polacy są kreatywni, Polacy sobie radzą, jesteśmy narodem bardzo ciekawym. Jedno co mnie boli w polskiej kulturze i w sposobie myślenia w branży artystycznej, to podcinanie skrzydeł i brak otwarcia. Odczuwam to na sobie, bo jak chcę pójść dalej, wymyślić coś nowego, to mnie ścinają. Rynek jest zamknięty na innowacje. Większość miejsc, w których mógłbym wystąpić ze swoim spektaklem, nie jest mną zainteresowana. Wielu naprawdę utalentowanych artystów – nie mówię tu o sobie – nie jest w stanie dostać się na sale kongresowe. Rynkiem jazzowym rządzą gwiazdy, które wyrobiły sobie markę paręnaście, parędziesiąt lat temu lub takie, które zostały docenione za granicą. Dobrym przykładem jest Włodek Pawlik, który dostał Grammy i nagle stał się sławny w Polsce. Dlatego ja też chcę pójść dalej, chcę wydać płytę za granicą, żeby w Polsce mnie docenili. Nie chcę być najlepszy, nigdy do tego nie dążyłem. Zależy mi raczej na tym, żeby tworzyć coś swojego, coś innego.

 

AW: Jakie masz plany na przyszłość?

 

AS: Teraz skupiam się przede wszystkim na trasie koncertowej i będę dążył do tego, żeby w końcu wydać płytę. To mnie pochłania bez reszty.

 

AW: Trzymamy więc kciuki i do zobaczenia w Warszawie na spektaklu w Sali Kongresowej!

 

 

Dla naszych czytelników zorganizowaliśmy konkurs, w którym można wygrać mini album Artura. Jak go zdobyć? Wystarczy udzielić poprawnej odpowiedzi na pytanie: „W którym roku i gdzie powstała muzyka jazzowa?”, przesyłając ją na adres [email protected] do wtorku (12 maja), do godz. 15:00.

Ze zwycięzcą konkursu skontaktujemy się mailowo.  

 

 

Media Społecznościowe

 

Spektakl HeART Impression:

http://heartimpression.com

facebook: https://www.facebook.com/heartimpressionshow

youtube: https://www.youtube.com/c/heartimpressionshow

 

Artur Sychowski:

http://artursychowski.com

facebook: https://www.facebook.com/artursychowskiofficial

youtube: https://www.youtube.com/artursychowski

 

Zapowiedź spektaklu:

 

 

 

"Tworzę muzykę, która wypływa z serca" - wywiad z Arturem Sychowskim komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na wio.waw.pl