Mokotowscy policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu zatrzymali 39-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna jest podejrzany o serię włamań do garaży na terenie Warszawy, z których wynosił wartościowe przedmioty. Podczas zatrzymania ujawniono przy nim także narkotyki oraz cudze dokumenty. 39-latek usłyszał łącznie cztery zarzuty.
Sprawa miała swój początek po zgłoszeniach dotyczących włamań do garaży w dzielnicy Mokotów. Do jednego z przestępstw doszło m.in. przy ulicy Samochodowej, gdzie po usunięciu kłódki z pomieszczenia ukradziono m.in. narzędzia elektryczne, głośniki samochodowe, akumulator oraz sprzęt wędkarski. Łączną wartość strat oszacowano tam na blisko 10 tysięcy złotych.
Kolejne zdarzenie odnotowano przy ulicy Pilickiej. Z tamtejszego garażu zniknęły m.in. elektronarzędzia, leki, kosmetyki i perfumy o wartości ponad 2,6 tysiąca złotych.
Praca operacyjna stołecznych kryminalnych doprowadziła ich na trop 39-latka. Po wytypowaniu miejsca pobytu podejrzanego oraz pojazdu, którym się poruszał, funkcjonariusze przystąpili do akcji.
Podczas przeszukania należącej do mężczyzny torby policjanci natrafili na dwie butelki perfum pochodzące z włamania przy ul. Pilickiej. To jednak nie był koniec znalezisk. Dalsze czynności wykazały, że 39-latek posiadał przy sobie znaczne ilości środków odurzających oraz substancji psychotropowych – zabezpieczono m.in. marihuanę, amfetaminę, MDMA i żywicę konopi. Co więcej, podejrzany ukrywał dokumenty wystawione na nazwiska innych osób, którymi nie miał prawa rozporządzać.
Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów. Decyzją prokuratora wobec mężczyzny zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu opuszczania terytorium Polski. Za popełnione przestępstwa grozi mu wieloletnia kara pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze