26°C bezchmurnie

Wojciech Kozak - iIe nas kosztują parkingi miejskie ?

Wybory samorządowe 2018, Wojciech Kozak kosztują parkingi miejskie - zdjęcie, fotografia

W toku jeszcze formalnie i zgodnie z prawem nierozpoczętej kampanii wyborczej padła propozycja by wybudować w centrum Warszawy kilka parkingów podziemnych dla ok. 2-3 tys. samochodów.

Pisaliśmy już, że to nie ma sensu, bo zamiast zmniejszyć korki dodatkowe miejsca parkingowe spowodują wzrost ruchu samochodów w centrum.

Pisaliśmy też, że to byłyby ogromne koszty średnio ok. 50-60 tys. zł na miejsce parkingowe, czyli ok. 165 mln zł. Za tę kwotę można wybudować ok. 30 tys. parkingów nadziemnych podmiejskich obsługiwanych dobrą komunikacją autobusową i kolejową celem ograniczenia w ten sposób wjazdu samochodów do Warszawy.

A wjeżdża ich do miasta ok. 400 tys. dziennie. To one robią korki.

Warto tez przyjrzeć się kosztom utrzymania parkingów niestrzeżonych P&R, które dotychczas budowano w mieście. Znajduje się w nich 3 tys. miejsc parkingowych.

Z budżetu m. st. Warszawy na 2018 r. str. 511 wynika, że koszt utrzymania jednego miejsca wynosi ok. 7000 zł rocznie, czyli ok. 600 zł miesięcznie na jedno miejsce parkingowe.

Przyjmując, że takie same koszty utrzymania dotyczyłyby nowowybudowanym parkingów podziemnych, oznaczałoby to dodatkowe 21 mln złotych rocznie większych wydatków + koszty amortyzacji i oprocentowania kredytów inwestycyjnych, czyli jeszcze ok. 8 mln rocznie.

Zwiększyłoby to ogromnie skalę wydawanych pieniędzy na miejsca parkingowe i w żaden sposób nie doprowadziło do zmniejszenia ruchu samochodowego w Warszawie.

Warszawiaków dziś na takie fajerwerki nie stać. Może kiedyś. Ale nie teraz. I tylko w miejscach szczególnej potrzeby, np. Plac Teatralny, przywracając dziś „zaparkowane” place Miastu i Mieszkańcom.


Można lepiej i taniej, bo mądrze!

 

Ostatnie video - filmy na wio.waw.pl