Handel i usługi, Zagraniczne markety zapłacą większe podatki - zdjęcie, fotografia

Pisowski projekt podatku obrotowego nałożonego na hiper i super markety w Polsce to, moim zdaniem, forpoczta pozytywnych zmian w naszym polskim systemie podatkowym, który powinien służyć interesom Polski i Polaków, a nie obcym kapitałom – tak jak chcieli i chcą nadal takie tuzy europejskiej ekonomii jak Lewandowski i Balcerowicz!!!

 

Trwa gorąca dyskusja polityczna, ale też w gronach polskich przedsiębiorców oraz ekspertów gospodarczych, na temat kształtu, wartości i zamienności tego podatku z innymi, dzisiaj obciążającymi zwykłych obywateli i polskich przedsiębiorców, a „omijających” przedsiębiorców z, przyjaznej nam przecież…, BOGATEJ EUROPY!!!

 

Nota bene: Państwo widzieli i słyszeli komentarz telewizyjny dot. wizyty Prezydenta Andrzeja DUDY we Francji. Jak to PanPrezydent François Hollande, z niekłamanym niepokojem, troskliwie, podjął temat dodatkowego opodatkowania hipermarketów/wielkich europejskich sieci handlowych (drenujących nasz rynek dóbr codziennego użytku), w tym francuskich, na polskim rynku konsumenckim.

 

 Hollande (mimo swojej socjalistycznej proweniencji) dawał jednoznacznie do zrozumienia, że jest to cios we francuskie (kapitalistyczne) interesy… (a chodzi tu tylko o parę miliardów, kradzionych Polsce przez biznes francuski co roku...).


A kiedy to Państwo słyszeli, (do tej pory, czyli ponad 25 lat), twardy głos polskiego polityka, skierowany do lidera politycznego Niemiec, Francji, Anglii czy Włoch, w jakiejkolwiek sprawie gospodarczej, korzystnej dla Polski? – No może w kilka nieskutecznych zmaganiach o interesy polskie w Europie, we wczesnych latach ’90.

 

Ale do rzeczy!...

 

Podatek obrotowy w Polsce został zastąpiony w 1993 roku przez podatek VAT, z jednej strony jako relikt upadłego systemu gospodarczego PRL-u, a z drugiej strony jako nowy, alternatywny do podatku dochodowego od firm,  wymyślony w światłej Europie, podatek konsumpcyjny.  - Już wtedy Europa zrozumiała, że podatek dochodowy od podmiotów gospodarczych jest niewydolny, bowiem daje pole do popisu „kreatywnej księgowości”, dając możliwość przedsiębiorcom odliczania kosztów od przychodów, w celu obliczenia ich dochodu. Ale skoro pozostawiono im samym to liczenie, to liczyli i liczą ”najlepiej dla siebie”. - Stwarza to bowiem szansę tzw. „robienia kosztów”, po to, by podatek CIT obniżać do nieskończoności!!!!!!!!!!!!!!!! – A Polak przecież potrafi…

 

       Podatek VAT miał zastąpić CIT, ale kiedy polityk, szczególnie ten rządzący, pomyśli, że w takiej sytuacji mógłby coś stracić, to woli nic nie likwidować… tylko dodawać, dodawać i dodawać… choćby miał zadławić krowę, która mleko daje (czyli polskiego przedsiębiorcę) !!!  - I w ten właśnie sposób podatki dochodowe zostały jak były, a VAT "uszczęśliwił" Polaków - tak jak innych obywateli Europy… Tylko dlatego, że jego istnienie połączyło się z likwidacją podatku obrotowego dla firm. A tak naprawdę było to zwiększenie obciążeń podatkowych obywateli, które niczego dobrego nie przyniosło!!! Zabrano pieniądze ludziom i gospodarce, zwykłym obywatelom, którzy te pieniądze wydaliby w większości na dobra konsumpcyjne lub na drobne inwestycje, pobudzając gospodarkę. A w ten sposób, dano politykom „budżetowym” szansę na dzielenie jeszcze większej kasy głownie między siebie, budując następne piramidy bezsensu, następne struktury biurokratyczne, i szansę budowania na tym własnych karier politycznych – pełny socjalizm!!!!!! Albo surrealizm społeczno-gospodarczo-polityczny…

 

– Nikt jeszcze dotąd nie wytłumaczył biednym szarym polskim podatnikom, co to miało wspólnego z ich zasobami portfelowymi. Oczywiście chodziłoby o ich pogrubienie, a nie o odchudzenie. – A stało się odwrotnie!!!!!!!!!!!!!!!

 

Dzisiaj, gdyby wielkie korporacje handlowe zostały opodatkowane „od obrotu”, to na pewno zyskałyby na tym samorządy, głównie  wielkich miast.

 

Moja Warszawa, która gości na swoich terenach, wykupionych lub dzierżawionych , kilkadziesiąt wielkopowierzchniowych podmiotów handlowych lub drobno powierzchniowych, ale niezwykle licznych małych powierzchni handlowych, jak czeska „Żabka”, czy portugalska

 

„Biedronka”, mogłaby zyskać z podatków przez nich płaconych kilkaset milionów złotych rocznie.  Oczywiście przy przyjaznych dla samorządów zmianach w prawie podatkowym!!!!

 

– To rzecz warta zachodu!!!!!!! – chodzi tylko o mądre egzekwowanie prawa, obowiązującego w kraju prawa, jakim chce być Polska, należąca do Unii Europejskiej.

 

Jeśli WAS nie przekonałem przeczytajcie, co myślą i piszą eksperci. Wg Gazety Wyborczej, w wypowiedziach ekspertów, podatek obrotowy: podwoi wpływy do budżetu...

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców uważa, że to najlepsze rozwiązanie podatkowe, uderzające m.in. w wielkie korporacje, które unikają płacenia podatków dochodowych, gdyż wykazują wysokie koszty. Zdaniem Cezarego Kaźmierczaka, szefa ZPiP, podatek obrotowy na poziomie 1 proc. dałby budżetowi z grubsza dwa razy więcej niż CIT. Obecnie w formie CIT-u trafia do budżetu 0,44 proc. przychodów firm. Według szacunków ZPiP nowy podatek mógłby przynieść budżetowi około 60 mld zł rocznie. Kaźmierczak reprezentuje drobny biznes, jednak pomysły, aby w tym kierunku zmienić system podatkowy, popierają też przedstawiciele dużych firm.

- Z tytułu CIT wpływa do budżetu ok. 30 mld zł. Aż 40 proc. tej kwoty pochodzi od 100 największych podatników - mówi "Wyborczej" Henryk Siodmok, prezes Grupy Atlas. - Wiele zagranicznych korporacji wcale nie płaci podatku dochodowego. To nie jest podatek równych szans dla polskich firm. Jednocześnie istnieje wielki aparat urzędniczy do ściągania niewielkich kwot od małych podmiotów. W ten sposób marnujemy zarówno wiele energii urzędników, jak i przedsiębiorców - dodaje prezes Siodmok. 

...ale może zrujnować inwestycje 

- Osobiście widzę jeden plus tego rozwiązania. Wprowadzenie takiego podatku zwolniłoby firmy z obowiązku rozliczania kosztów, co zajmuje dużo czasu i jest faktycznie uciążliwe - mówi "Wyborczej" Jeremi Mordasewicz, ekspert PKPP Lewiatan. Jak sam podkreśla, ma wątpliwości, czy taki podatek to dobre rozwiązanie. - Po pierwsze, musimy sobie odpowiedzieć, czy ten podatek jest zamiast CIT, zamiast VAT czy obok obu tych podatków. Jak słucham niektórych polityków, to chcieliby go dołożyć dodatkowo obok już istniejących obciążeń, i to tylko na niektóre podmioty. To bardzo złe rozwiązanie, powodujące, że obciążymy dodatkowo te firmy, które do tej pory najwięcej inwestowały. Mordasewicz podkreśla też, że zastąpienie CIT-u podatkiem obrotowym spowoduje takie same, negatywne skutki. Bez odliczania kosztów nie będzie zachęt do inwestowania. Dziś bowiem środki przeznaczone na inwestycje produkcyjne są kosztem, w zmienionym systemie - tak samo płaci podatek firma, która inwestuje, i ta, która przejada zyski. - Gospodarce potrzebne są inwestycje, więc ostrożnie z tak ryzykownymi zmianami - podkreśla Mordasewicz.

Sceptyczny jest także prawnik dr Łukasz Karczyński z Katedry Prawa Finansowego Uniwersytetu Gdańskiego. Podkreśla on, że podatek od obrotu dyskryminowałby tych podatników, którzy ponoszą straty rzeczywiste, a nie wynikające z inżynierii finansowej. - Taki podatek utrudniałby prowadzenie inwestycji - Karczyński nie ma wątpliwości.- Przeciwnicy obrotowego podatku mają jeszcze jeden argument. Taki sam podatek, np. 1 proc., płaciłby wytwórca dóbr luksusowych, którego rentowność wynosi nawet 50 proc., i wytwórca prostych przedmiotów, którego rentowność produkcji wynosi np. 7-8 proc. - Tak, jest to pewien problem, ale stosunkowo niewielki w zestawieniu z korzyściami płynącymi ze zmiany - przyznaje Kaźmierczak.

Podatek obrotowy zamiast CIT? Sadowski: to lepsze zarówno dla przedsiębiorców jak i dla budżetu państwa.

 

Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory między innymi dzięki głosom przedsiębiorców. Prowadzący działalność gospodarczą wyborcy liczą, że nowy rząd będzie wsłuchiwał się w ich głosy i obniży podatki oraz uprości system podatkowy. Zdaniem Andrzeja Sadowskiego, prezydenta Centrum im. Adama Smitha, najlepszym rozwiązaniem jest zastąpienie podatku CIT podatkiem przychodowym.

 

Obawy przedsiębiorców 

– W Polsce należy nie tylko dokonać obniżenia opodatkowania, ale przede wszystkim radykalnego jego uproszczenia, bo generuje niepotrzebne koszty nie tylko po stronie przedsiębiorstw, ale i samego aparatu skarbowego. Stąd nie da się tylko obniżyć opodatkowania bezpośredniego typu CIT, czy PIT, ale przede wszystkim należy je uprościć i wtedy bez wątpienia będzie w Polsce więcej podatków przy niższych stawkach i przy prostym systemie – przekonuje prezydent Centrum im. Adama Smitha. 

Nie „za karę” 

Zdaniem eksperta obietnica PiS-u nałożenia podatków na sklepy wielkopowierzchniowe to droga we właściwym kierunku. – Tak zwany podatek obrotowy jest lepszy niż podatek CIT. Polscy przedsiębiorcy chcą zlikwidować CIT i wprowadzić podatek przychodowy, bo podatek przychodowy nie może być „za karę” dla tylko sklepów wielkopowierzchniowych, tylko polscy przedsiębiorcy chcą, żeby był jako zasada dla wszystkich, bo jest o wiele korzystniejszy i prostszy – podkreśla. 

Sadowski jest przekonany, że tylko od „decyzji politycznej” zależy, czy będzie można w miejsce nieefektywnego podatku CIT, „gdzie politycy płaczą, że nie otrzymują dziesiątków miliardów z tego tytułu, które są wywożone za granicę” wprowadzić podatek przychodowy. Według eksperta powinno to dotyczyć nie tylko supermarketów, ale wszystkich przedsiębiorstw, ponieważ jest znacznie prostsze dla podatników i efektywniejsze dla budżetu państwa.

PS. SZACUN dla TYCH, którzy doczytali do końca!!!

 

Zagraniczne markety zapłacą większe podatki? komentarze opinie

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Kampania wyborcza w

Bierzesz udział w wyborach parlamentarnych 2019 roku? Startujesz do Sejmu lub Senatu RP? To dobrze, że trafiłeś na nasze ogłoszenie. Zresztą to, że..


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wio.waw.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MPG MEDIA SP z o o z siedzibą w Warszawa 02-761, Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"