Dramat obok Okęcia. Strażacy walczyli z żywiołem, na miejsce pilnie wezwano pogotowie!
Wielki pożar postawił na nogi warszawskie służby ratunkowe. Nad rejonem Lotniska Chopina i Okęcia zaczęły unosić się gigantyczne, gęste kłęby dymu, które były doskonale widoczne z odległości wielu kilometrów. Jak się okazało, żywioł zaatakował teren ogródków działkowych na warszawskim Paluchu. Sytuacja od samego początku wyglądała niezwykle groźnie.
Stanowisko kierowania straży pożarnej otrzymało dramatyczne zgłoszenie o pojawieniu się ognia około godziny 14:40. Na miejsce natychmiast wysłano potężne siły ratownicze.
– „Jednokondygnacyjny domek uległ całkowitemu spaleniu. Pożar jest już opanowany” – informuje kapitan Łukasz Zagdański z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
W kulminacyjnym momencie na miejscu z katastrofą walczyło aż pięć zastępów straży pożarnej. Niestety, nie obeszło się bez ofiar. Jak przekazali strażacy, jedna osoba odniosła obrażenia, wymagała natychmiastowej pomocy medycznej i zajął się nią zespół wezwanego na sygnale pogotowia ratunkowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze