Chwile grozy na warszawskim Ursynowie. W środowy poranek nad budynkiem LXX Liceum Ogólnokształcącego im. Aleksandra Kamińskiego uniósł się gęsty, czarny dym. Na miejsce natychmiast zadysponowano znaczne siły straży pożarnej.
Zgłoszenie, które wpłynęło do służb o 10:36, brzmiało niepokojąco – wynikało z niego, że ogień zajął poddasze szkolnego budynku przy ul. Dembowskiego. Pierwsze jednostki, które zjawiły się pod adresem, szybko zweryfikowały sytuację. Źródło zagrożenia znajdowało się na samym dachu.
Okazało się, że w płomieniach stanęły zamontowane na dachu urządzenia klimatyzacyjne. Służby działały błyskawicznie. Do akcji skierowano aż siedem zastępów gaśniczych oraz Grupę Operacyjną Miasta. Dla bezpieczeństwa natychmiast wyprowadzono osoby przebywające w przyległej przestrzeni FabLabu, gdzie trwały akurat zajęcia. Strażacy błyskawicznie ugasili pożar.
Klimatyzatory uległy całkowitemu zniszczeniu, a ogień zdążył okopcić około dwóch metrów kwadratowych elewacji. Co kluczowe – strażacy potwierdzili, że płomienie nie objęły znajdujących się w pobliżu paneli fotowoltaicznych.
Co dokładnie doprowadziło do samozapłonu lub awarii sprzętu na dachu? To będą teraz ustalać biegli.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze