Sami przeczytajcie szczegóły tej historii. Aż głowa mała, że dorosłym ludziom takie pomysły mogą wpadać do głowy... Policja i zatrzymanie.
To był nieprzyjemny początek tygodnia - na Pradze doszło do zdarzenia drogowego. Strażnicy musieli pilnie interweniować w jednym z autobusów na Pradze-Południe. Doszło też do zderzenia dwóch tramwajów na tej samej dzielnicy. Niedziela zakończyła się w sposób wyjątkowo przerażający.
Na numer alarmowy 112 zadzwonił mężczyzna, który poinformował operatora, że w jednym z mieszkań na terenie gminy Lesznowola kwitnie proceder narkotykowy. Zgłaszający podał dokładny adres, a na miejsce niezwłocznie skierowani zostali policjanci referatu patrolowo-interwencyjnego lesznowolskiej jednostki. Policja zareagowała.
W trakcie dojazdu funkcjonariusze otrzymali informację, że mężczyzna cały czas blokuje linię 112, uniemożliwiając tym samym innym osobom skorzystanie z pomocy służb. Po przybyciu na miejsce policjanci przed wskazanym mieszkaniem zastali 58-latka, który zachowywał się arogancko i lekceważąco. Poinformował również policjantów, że żadnych narkotyków w mieszkaniu nie ma, a powód jego telefonu był zupełnie inny. Dodał, że żona nie chciała wpuścić go do mieszkania, więc postanowił załatwić tę sprawę właśnie w taki sposób.
Kiedy policjanci poinformowali 58-latka, że bezpodstawne blokowanie numeru alarmowego jest wykroczeniem, nie przejął się konsekwencjami swojego zachowania. W pewnym momencie zaproponował policjantom 100 złotych, aby „zapomnieli o całej sytuacji”.
Funkcjonariusze porozmawiali również z żoną 58-latka, która potwierdziła, że mąż wrócił do domu kompletnie pijany, dlatego nie chciała go wpuścić do mieszkania, a ten zaczął odgrażać się, że zadzwoni i powie, że w domu są narkotyki. Informacja o środkach odurzających oczywiście się nie potwierdziła, bo w lokalu ich nie było.
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna ma w swoim organizmie blisko 3 promile alkoholu. Został zatrzymany i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. Wtedy 58-latek zorientował się, że jego zachowanie może mieć poważne konsekwencje. Mężczyzna próbował jeszcze przekonywać policjantów, aby odstąpili od wykonywania czynności. Tym razem zaproponował im 3000 złotych w zamian za zapomnienie o całej sytuacji i wypuszczenie go na wolność.
Następnego dnia po zatrzymaniu mężczyzna usłyszał zarzuty karne dotyczący obietnicy wręczenia korzyści majątkowej. Odpowie również za popełnione wykroczenie z art. 66 § 1 i 2 Kodeksu Wykroczeń.
Przypominamy, że numer alarmowy 112 służy do zgłaszania sytuacji wymagających natychmiastowej interwencji służb. Bezpodstawne dzwonienie na numer alarmowy, zgłaszanie nieprawdziwych informacji czy jego blokowanie może uniemożliwić dodzwonienie się osobie, która rzeczywiście potrzebuje pomocy. W sytuacji zagrożenia nawet kilkadziesiąt sekund może mieć znaczenie.
Reklama
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Piasecznie.
Zobacz także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze