To był dramatyczny poranek na jednej z najważniejszych arterii Warszawy. W niedzielę na trasie S8 doszło do fatalnego w skutkach zderzenia cupry z taksówką. Jeden z samochodów z ogromną siłą uderzył w bariery i dachował. Do szpitala przewieziono dwoje dzieci. Choć wieczorem ruch na Żoliborzu wrócił już do normy, to wielogodzinny paraliż dał się we znaki tysiącom kierowców.
Do niebezpiecznego wypadku doszło tuż przed godziną 9:00 rano na jezdni w kierunku Marek, na wysokości ulicy Mickiewicza. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz patrole policji. Zniszczenia pojazdów od razu wskazywały na to, że siła uderzenia była potężna.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący cuprą jechał skrajnie lewym pasem. W tym samym czasie kierowca mercedesa, realizujący kurs jako taksówka, miał podjąć nagłą próbę zmiany pasa ruchu.
Doszło do bocznego zderzenia. Rozpędzone auta straciły przyczepność i z impaktem uderzyły w betonowe bariery oddzielające jezdnie. W wyniku uderzenia cupra przewróciła się na dach, a oba zdemolowane pojazdy zatrzymały się w poprzek pasów ruchu, całkowicie je blokując.
W wyniku zderzenia ucierpiała dwójka pasażerów mercedesa – dzieci w wieku 5 i 15 lat. Ratownicy medyczni udzielili im pierwszej pomocy na miejscu, po czym podjęli decyzję o natychmiastowym przewiezieniu poszkodowanych do szpitala.
Policjanci z warszawskiej drogówki zabezpieczyli ślady na miejscu zdarzenia i przesłuchali świadków. Funkcjonariusze będą teraz szczegółowo wyjaśniać, co doprowadziło do tak drastycznego błędu przy zmianie pasa ruchu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze