Dzięki zdecydowanej reakcji świadka - pijany kierowca nie usiadł drugi raz za kierownicę, a na miejsce wezwano patrol Policji. W Warszawie.
Na Pradze doszło do poważnego wypadku drogowego. O makabrycznym odkryciu w mieszkaniu na Ochocie pisaliśmy. Ruszyła modernizacja następnego odcinka ulicy na Pradze-Południe. Poznaliśmy ważne informacje, dot. nowego wniosku - w trybie specustawy mieszkaniowej - przy ul. Gierdziejewskiego 5. O tym, że w Ursusie powstanie nowe targowisko, ale najpierw muszą zostać przeprowadzone prace rozbiórkowe - pisaliśmy z samego rana. Trwają wakacyjne remonty w kilku szkołach w Wawrze.
W niedzielny poranek dyżurny Policji otrzymał zgłoszenie dotyczące obywatelskiego ujęcia nietrzeźwego kierującego w Warszawie. Z przekazanych informacji wynikało, że mężczyzna przyjechał samochodem marki Kia do jednego ze sklepów na Białołęce, aby kupić piwo. Świadek, podejrzewając, że kierujący znajduje się pod wpływem alkoholu, uniemożliwił mu dalszą jazdę.
Wezwano patrol warszawskiej „drogówki”. Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu. Badanie stanu trzeźwości kierującego wykazało blisko 2,7 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że przed snem wypił jedynie dwa piwa.
Kierujący został zatrzymany i przewieziony do najbliższej jednostki Policji celem wykonania dalszych czynności, natomiast pojazd, którym się poruszał, został zabezpieczony procesowo i odholowany na parking strzeżony.
Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości mężczyzna odpowie przed sądem, przestępstwo to zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.
Ponadto, zgodnie z obowiązującymi przepisami, w tej sprawie może zostać orzeczony przepadek pojazdu.
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze