4°C pochmurno z przejaśnieniami

Po długiej i ciężkiej chorobie odszedł na wieczną wartę poseł na Sejm RP Artur Górski

Religia - kościoły - święta, długiej ciężkiej chorobie odszedł wieczną wartę poseł Artur Górski - zdjęcie, fotografia

Poznałem Artura wiele lat temu podczas mojej działalności radnego w ursynowskim samorządzie. Był to niewątpliwie jeden z najbardziej pracowitych parlamentarzystów jakich poznałem. Jednocześnie był wielkim lokalnym, mokotowsko-ursynowskim patriotą. Dawał temu wyraz nie tylko prowadząc biuro poselskie przy ul. Puławskiej, a niegdyś jego filię na Kabatach, bywając na licznych imprezach, czy uroczystościach organizowanych przez ursynowski samorząd, czy pisząc przez długi czas felietony do prasy lokalnej, ale w swojej codziennie pracy parlamentarzysty, interpelując i dociekając wielokrotnie w sprawach istotnych dla mieszkańców.

To z nim właśnie jesienią 2010 roku ustalałem szczegóły umowy koalicyjnej pomiędzy Stowarzyszeniem Nasz Ursynów a Prawem i Sprawiedliwością, w wyniku których to ustaleń zostałem burmistrzem Ursynowa, a czas naszych wspólnych rządów był obiektywnie najbardziej udaną dla mieszkańców kadencją dzielnicowego samorządu.

Z tamtym czasem wiąże się historia, która znakomicie obrazuje poglądy Artura, który wierny im chciał, by w umowie koalicyjnej pojawił się zapis, że „Stowarzyszenie Nasz Ursynów deklaruje nie podejmowanie inicjatyw wymierzonych w Kościół katolicki i katolicką tradycję, a także wyraża zgodę na wspieranie działalności społecznej i kulturalnej, prowadzonej przez Kościół katolicki w Dzielnicy Ursynów”. Udało mi się go wówczas przekonać, by zapis brzmiał: „Strony deklarują wspieranie działalność kulturalnej, społecznej i sportowej prowadzonej przez Kościół Katolicki i inne wyznania w Dzielnicy Ursynów”.

To tylko jeden z dowodów, że Artur był osobą głęboko wierzącą zarówno w wymiarze światopoglądowym jak i religijnym. Przez to, a także niektóre dość kontrowersyjne, czy jednoznaczne wypowiedzi uważany był za radykała. Prywatnie był to jednak człowiek bardzo miły, rozsądny i komunikatywny, a zarazem gentelman i osoba wysokiej kultury bycia.

Cieszył się dużą estymą w środowiskach patriotycznych za swoją konsekwentną działalność na ich rzecz. Pamiętam, gdy w kolejną rocznicę Powstania Warszawskiego podczas uroczystości w Parku Dreszera wymieniani po kolei przedstawiciele najwyższych władz państwowych i samorządowych oraz parlamentu nie wzbudzali niemal żadnych reakcji licznie zgromadzonej publiczności, aż przy nazwisku Górski zerwał się spontaniczny i gromki aplauz.

Bezinteresowne i okazywane na zewnątrz uznanie wśród ludzi to najwyższa nagroda za pracę publiczną. Bo pomimo, że mieliśmy odmienne poglądy polityczne i hołdowaliśmy nieco innym wartościom Artur swoją konsekwencją, prawością i codzienną pracą zasługiwał na najwyższe uznanie. Przyjacielu, jestem pewien, że Twoja działalność publiczna, upór i zaangażowanie będą drogowskazem dla innych. Spoczywaj w pokoju!


Po długiej i ciężkiej chorobie odszedł na wieczną wartę poseł na Sejm RP Artur Górski komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na wio.waw.pl