Huk, pisk opon i roztrzaskany jednoślad na chodniku – tak wyglądał finał wypadku, który wstrząsnął Rembertowem. Około godziny 19:00 na skrzyżowaniu Listonoszy i Magneta 35-letnia kierująca mazdą zderzyła się z 18-letnim użytkownikiem hulajnogi. Nastolatek z obrażeniami ciała trafił pod opiekę lekarzy. Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci, a w tle całej sprawy powraca pytanie o fatalne oznakowanie dróg w Rembertowie.
Do wypadku doszło w momencie, gdy 35-letnia kierująca mazdą wykonywała manewr skrętu w lewo z ulicy Listonoszy w ulicę Magneta. To właśnie wtedy zderzyła się z prawidłowo oświetlonym, 18-letnim użytkownikiem hulajnogi elektrycznej.
Siła uderzenia była ogromna. Jednoślad z impetem wbił się w przedni zderzak oraz reflektor osobówki. Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe. Nastolatek, który na szczęście miał na głowie kask ochronny, z licznymi obrażeniami został przetransportowany do szpitala. Jak potwierdziła policja, kierująca samochodem była trzeźwa. Przez kilka godzin załoga wypadkowa Wydziału Ruchu Drogowego zabezpieczała ślady na miejscu zdarzenia.
Jak donosi warszawski portal Miejski Reporter, ten wypadek to nie przypadek, a kwestia czasu. Dziennikarze serwisu dotarli do okolicznych mieszkańców, którzy nie kryją wściekłości i żalu do miejskich urzędników. Z relacji świadków wynika, że skrzyżowanie Listonoszy i Magneta to drogowy koszmar.
– Od kilku lat próbujemy przebić się przez mur urzędniczy. Chcemy tylko prawidłowego oznakowania tej ulicy i skrzyżowania – żalą się mieszkańcy w rozmowie z Miejskim Reporterem.
Z zebranych informacji wynika, że w tym rejonie regularnie dochodzi do mrożących krew w żyłach sytuacji. Oznakowanie poziome i pionowe jest tak nieczytelne, że kierowcy oraz użytkownicy jednośladów mają ogromny problem z jednoznaczną oceną tego, kto właściwie ma pierwszeństwo.
Mimo że sprawa była wielokrotnie zgłaszana do urzędu dzielnicy oraz Zarządu Dróg Miejskich, apele warszawiaków przez lata pozostawały bezskuteczne. Pisma i prośby o interwencję regularnie lądowały w szufladach.
Po sobotnim dramacie czara goryczy się przelała. Lokalna społeczność, wspierana przez miejskich aktywistów, ponownie żąda od miasta natychmiastowego audytu bezpieczeństwa w tym miejscu. Mieszkańcy domagają się pilnej poprawy widoczności, przemalowania pasów oraz jasnego określenia pierwszeństwa przejazdu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Te pazene ży... robi obecne auta jak z papieru 10 lat i przeżarte przez rdze zobaczcie na zdjęciu Chińska hulajnoga zrobiona z porządnej mocnej stali nawet się nie pogieła a mazda szkoda całkowita nadaje się tylko wrzucić do pieca chutniczego i przetopić na prenty zbrojeniowe bo obecne samochody to jeden wielki syf i elektronika.
Te pazene ży... robi obecne auta jak z papieru 10 lat i przeżarte przez rdze zobaczcie na zdjęciu Chińska hulajnoga zrobiona z porządnej mocnej stali nawet się nie pogieła a mazda szkoda całkowita nadaje się tylko wrzucić do pieca chutniczego i przetopić na prenty zbrojeniowe bo obecne samochody to jeden wielki syf i elektronika.