To na Białołęce doszło do niebezpiecznie wyglądającego, nagłego zdarzenia, które postawiło strażaków na równe nogi.
3 Maja w Ursusie znaleziono zwłoki 16-latka na torach. Teraz prokuratura potwierdziła podejrzenia, co do przyczyny śmierci chłopaka. O niezdrowych porządkach na Bemowie już pisaliśmy. O kolizji i zatrzymaniu pijanego kierowcy w Wawrze - również wspominaliśmy! Zapowiadaliśmy też Falenicki Festiwal Teatralny, a także ostrzegaliśmy o działaniach w Rembertowie...
Nie minęła godzina 14.30, kiedy na ul. Marywilskiej na Białołęce, doszło wczoraj do groźnego zdarzenia. Ogień pojawił się w jednym z garaży - mieszczących się na wysokości Monaru. Na miejsce ruszyły aż trzy zastępy Straży Pożarnej m.st. Warszawy oraz, jak zwykle w takich przypadkach, patrol Policji.
Z ustaleń Miejskiego Reportera wynika, iż w jednym z garaży mogło dojść do podpalenia znajdujących się wewnątrz przedmiotów. Według wstępnych informacji za zdarzenie mogły odpowiadać osoby trzecie, prawdopodobnie osoby w kryzysie bezdomności, które po podłożeniu ognia oddaliły się "siną w dal".
Warto przypomnieć, iż to kolejny pożar tego samego garażu. Do wcześniejszego doszło jeszcze 7 grudnia ubiegłego roku.
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze