Polska stoi w obliczu istotnych zmian prawnych i społecznych mających na celu ochronę pacjentów przed nieuczciwymi praktykami.
Rząd przyjął projekt ustawy potocznie nazywanej „lex szarlatan”, która wprowadza wysokie kary finansowe dla osób podszywających się pod lekarzy i oferujących terapie niemające oparcia w nauce. Zmiany te zbiegają się w czasie z głośną decyzją o odwołaniu kontrowersyjnego wydarzenia na najważniejszym obiekcie sportowym w kraju.
Narodowy zamyka drzwi przed szarlatanami
Zaplanowana na 20 czerwca 2026 roku konferencja pt. „Autyzm i ADHD – wyrok czy szansa?”, która miała odbyć się w salach konferencyjnych PGE Narodowego, została oficjalnie odwołana. Decyzję o rozwiązaniu umowy z najemcą podjęła spółka PL.2012+, operator stadionu, po interwencji dziennikarskiej i analizie szczegółowego programu imprezy.
Jak wynika z oficjalnego oświadczenia, organizatorzy na etapie kontraktowania nie przekazali pełnych informacji o charakterze wydarzenia. Dopiero późniejsza weryfikacja listy prelegentów – wśród których znaleźli się m.in. osoby bez uprawnień lekarskich, „naturoterapeuci” oraz były lekarz pozbawiony prawa wykonywania zawodu – skłoniła operatora do kategorycznego odcięcia się od założeń konferencji. Spółka podkreśliła, że jej priorytetem jest dbanie o to, by inicjatywy realizowane na terenie obiektu były zgodne z najwyższymi standardami etycznymi.
Koniec „drenowania kieszeni” chorych?
Środowisko medyczne z entuzjazmem przyjęło zarówno odwołanie konferencji, jak i postępy w pracach nad nowym prawem. Sebastian Goncerz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL, wskazuje, że obszar diagnostyki autyzmu i ADHD stał się polem ekspansji pseudomedycznego biznesu, który żeruje na niewiedzy i desperacji rodziców. Bilety na odwołane wydarzenie kosztowały od 440 do nawet 859 złotych, co eksperci określają jako formę cynicznego wykorzystywania chorych.
Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Chmielowiec, zaznacza, że walka z tą „patologią” jest wspólną odpowiedzialnością całego społeczeństwa. Nowe przepisy mają umożliwić skuteczne ściganie osób, które – podobnie jak niedoszli prelegenci z Narodowego – promują teorie o braku chorób u dzieci do 7. roku życia lub zalecają kosztowne suplementy zamiast konwencjonalnego leczenia onkologicznego.
Co dalej z „lex szarlatan”?
Po akceptacji przez rząd, projekt ustawy trafi teraz pod obrady Sejmu. Nowe regulacje mają być systemową odpowiedzią na działalność osób, które pod płaszczykiem „duchowości” lub „medycyny naturalnej” unikają odpowiedzialności za narażanie życia i zdrowia pacjentów. Zmiany te, wraz z nową polityką weryfikacji najemców przez instytucje państwowe, mają stanowić tamę dla szerzenia się dezinformacji medycznej w przestrzeni publicznej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze