Jeździł po warszawskich dzielnicach i wypatrywał samochody do kradzieży. Policjanci z KSP zatrzymali 49-letniego mieszkańca Wołomina.
Na Ursynowie wybuchł pożar. Na dzikim kąpielisku pod Warszawą rozegrała się koszmarna tragedia. Policjanci z KRP VII poszukują podejrzanego w sprawie kradzieży. O zatrzymaniu kolejnego oszusta, któremu 87-latka oddała 31 tysięcy złotych, pisaliśmy. 17-latek potrącił trzyletniego maluszka.
Nad sprawą dotyczącą kradzieży z włamaniem samochodów, do jakich dochodziło od jakiegoś czasu w Warszawie pracowali policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Samochodową KSP, jak również Komendy Rejonowej Policji Warszawa II. W trakcie prowadzonych czynności przeanalizowali sprawy kradzieży z włamaniem, które dotyczyły głównie samochodów marek japońskich.
Dzięki szeregu wykonanych czynności oraz analizie zapisów z kamer monitoringów policjanci ustalili, że związek z przestępstwami może mieć 49-letni mieszkaniec Wołomina, poruszający się VW Passatem.
Policjanci zorganizowali działania mające na celu zatrzymanie podejrzewanego, który w tym czasie przemieszczał się po kilku dzielnicach i próbował ukraść samochody. Mężczyzna samochodem roboczym przejeżdżał z parkingu na parking i poszukiwał samochodu do kradzieży. Niestety zamontowane w pojazdach zabezpieczenia antykradzieżowe nie pozwoliły mu odpalić żadnego z pojazdów. Pomimo tego policjanci zatrzymali 49-latka pod zarzutem usiłowania kradzieży z włamaniem Kii Niro z jednego z parkingów na Żoliborzu.
W trakcie przeszukania VW Passata, którym się poruszał policjanci znaleźli i zabezpieczyli elektroniczne urządzenie służące do kradzieży pojazdów tzw. „gameboya” oraz urządzenie służące do zagłuszania sygnałów GPS tzw. „zamrażalkę”.
W prokuraturze 49-latek usłyszał zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem.
Dalsze czynności procesowe prowadzone przez stołecznych policjantów Wydziału do walki z Przestępczością Samochodową oraz policjantów z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II, pozwoliły przedstawić zatrzymanemu 49-latkowi kolejne zarzuty. Tym razem kradzieży z włamaniem dwóch samochodów, jakie miały miejsce w maju i czerwcu tego roku. Wówczas mężczyzna z parkingu na Wilanowie skradł Hyundaia Konę (samochód po kradzieży został odzyskany), a z ulicy Hożej Hyundaia Tuscona. Moment kradzieży w obu przypadkach uchwyciły kamery monitoringu.
49-latek tym razem usłyszał dwa zarzuty kradzieży z włamaniem pojazdów. Sąd, który rozpatrywał wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania, wydał postanowienie o areszcie na trzy miesiące.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze