Żabieniec: Zaczęło się od braku tablicy rejestracyjnej. Kierowca miał jednak znacznie więcej za uszami... Szczegóły w poniższym tekście.
SEKUNDY od tragedii - pożar na Bródnie. Trasa wiaduktu powinna zostać wydłużona? Tak sądzą mieszkańcy Dzielnicy Ursus m.st. Warszawy! Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie pochwalił się efektami swoich prac na Mokotowie. Na Pradze strażnicy miejscy zatrzymali złodzieja, a my informowaliśmy wcześniej o pożarze domku letniskowego na ROD na Bielanach.
Policjant piaseczyńskiej drogówki, pełniący służbę na motocyklu, na drodze krajowej nr 79 w miejscowości Żabieniec, zwrócił uwagę na pomarańczowego Fiata 126p bez przedniej tablicy rejestracyjnej. Mając na uwadze fakt, że zaledwie chwilę wcześniej oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie przekazał komunikat o nietrzeźwym kierującym, który może poruszać się właśnie takim pojazdem, funkcjonariusz natychmiast podjął interwencję.
Przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych zatrzymał kierującego do kontroli drogowej. Już podczas pierwszego kontaktu z siedzącym za kierownicą mężczyzną, policjant nabrał pewności, że znajduje się on pod wpływem alkoholu. Przeprowadzone badanie tylko to potwierdziło. Okazało się, że 33-latek miał w wydychanym powietrzu ponad 3 promile alkoholu! Na tym jednak się nie skończyło. Sprawdzenie w policyjnym systemie informacyjnym wykazało, że nie posiada on uprawnień do kierowania pojazdami. Ponadto samochód, którym się poruszał, nie miał aktualnych badań technicznych.
Mężczyzna został zatrzymany, natomiast należący do niego Fiat 126p został odholowany na policyjny parking. Następnego dnia 33-latek usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Odpowie również za kierowanie pojazdem pomimo braku wymaganych uprawnień.
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze