Policjanci z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego na Pradze-Południe zatrzymali 34-letniego obywatela Białorusi. Stosował przemoc i miał narkotyki.
Na Woli kobieta spadła z dziewiątego piętra, a przed KRP na Gocławiu rozegrała się inna tragedia. W Ursusie doszło do kolizji kilku samochodów, natomiast wcześniej pisaliśmy o tym, iż nagle nawierzchnia jezdni... uniosła się i powstał na niej garb.
Policjanci z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego zatrzymali 34-letniego obywatela Białorusi. Mężczyzna podejrzany był o znęcanie się i pobicie swojej partnerki. Zresztą, szczegóły tej historii poznacie w dalszej części artykułu...
Interwencja, na którą zostali skierowani patrolowcy miała dotyczyć pobicia kobiety przez jej partnera.
Policjanci zapewnili pokrzywdzonej pomoc medyczną. Z uwagi na obrażenia twarzy, żeber i ręki została trafiła do szpitala. 34-latek został przez patrolowców błyskawicznie zatrzymany w mieszkaniu. Podczas przeszukania policjanci znaleźli narkotyki. Mężczyzna miał mefedron, MDMA i marihuanę, łącznie prawie 60 gramów środków odurzających.
Sprawą zajęli się dochodzeniowcy. W trakcie przesłuchania pokrzywdzonej okazało się, że zatrzymany dopuści się również innych przestępstw. Śledczy zabezpieczyli materiał dowodowy świadczący o tym, że 34-latek udzielał narkotyki i nimi handlował.
Na podstawie zgromadzonych dowodów w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Praga Południe zatrzymany usłyszał zarzuty znęcania się, uszkodzenia ciała, a także udzielania i handlu środkami odurzającymi.
Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe.
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze