Do kolizji z udziałem czterech pojazdów doszło w Alei 4 Czerwca 1989 roku w Ursusie. Co tam się dokładnie wydarzyło?
W Ursusie doszło do niezwykle zaskakującego zjawiska: jezdnia po prostu... uniosła się. Powstał duży garb. Wcześniej pisaliśmy o tym, że na Ursynowie auto osobowe zderzyło się z betoniarką, a teraz czekają was dwa miesiące utrudnień w rejonie ulicy Posag 7 Panien. Informowaliśmy też na temat tego, iż na plaży nudystów w Wawrze znaleziono dryfujące zwłoki zaginionego 39-latka.
Wczoraj (czwartek, 2 lipca) przed godziną 17.00 w Alei 4 Czerwca 1989 roku, na jezdni w kierunku ulicy Ryżowej, doszło również do kolizji aż czterech pojazdów. Jak informował Miejski Reporter, kierowca elektrycznego Citroena najechał na tył Peugeota, spychając go tym samym na Lexusa, który w efekcie uderzył w Subaru.
Zgodnie ze wstępnymi ustaleniami, kierowca Citroena mógł zasłabnąć, bo początkowo nie rozumiał, co się stało, a jego głowa oparta była o kierownicę. Wezwani na miejsce ratownicy medyczni przebadali dwie osoby: ww. kierowcę Citroena oraz kierującą Peugeotem. Nikt nie wymagał hospitalizacji.
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze