Groził córce śmiercią, spalił mosty z rodzicami i zdewastował ich mieszkanie, a na koniec próbował uciec przed sprawiedliwością nad morze. Dzięki ścisłej współpracy policjantów z Otwocka i Wejherowa, 44-letni furiat trafił za kraty. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie, a w perspektywie ma 5 lat więzienia.
Festiwal agresji i zniszczenia
Dramat rodziny z powiatu otwockiego trwał od dłuższego czasu, ale ostatnie wydarzenia przelały czarę goryczy. 44-latek nie ograniczał się jedynie do awantur – kierował pod adresem swojej córki oraz rodziców groźby pozbawienia życia. Zapowiadał również, że puści z dymem samochód należący do bliskich. Jak relacjonuje podkom. Patryk Domarecki z KPP w Otwocku, strach ofiar był w pełni uzasadniony.
Agresja słowna szybko przeszła w czyny. Mężczyzna wpadł w furię w mieszkaniu rodziców, obracając w ruinę meble i domowe wyposażenie. Straty materialne okazały się znaczne, ale to zagrożenie dla życia domowników stało się priorytetem dla śledczych.
Sprawca, czując na plecach oddech policji, próbował zniknąć. Dzięki operacyjnym ustaleniom otwockich kryminalnych oraz błyskawicznej wymianie informacji z pomorskimi funkcjonariuszami, udało się namierzyć jego kryjówkę. 44-latek został zatrzymany w Wejherowie.
Podczas przeszukania okazało się, że agresor miał przy sobie "pamiątkę" z podróży – 15 gramów marihuany. Narkotester nie pozostawił złudzeń, co tylko pogorszyło sytuację prawną mężczyzny.
Prokuratura Rejonowa w Otwocku, analizując zebrany materiał dowodowy, uznała, że agresor stanowi realne zagrożenie dla życia i zdrowia swojej rodziny. Wniosek o tymczasowe aresztowanie był w tej sytuacji formalnością. Sąd Rejonowy w Otwocku przychylił się do tej argumentacji i odizolował mężczyznę od ofiar na 3 miesiące.
Zarzuty, które usłyszał 44-latek:
Kierowanie gróźb karalnych pozbawienia życia i zniszczenia mienia.
Zniszczenie mienia znacznej wartości.
Posiadanie środków odurzających.
Za domowy terror i posiadanie narkotyków mieszkańcowi powiatu otwockiego grozi teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze