To w Wilanowie doszło wczoraj do groźnego wypadku drogowego - i to z udziałem dzikiego zwierzęcia. Szczegółowe informacje poniżej...
O niedzielach handlowych (włącznie z tą najbliższą - przed Wielkanocą) już pisaliśmy. Informowaliśmy również na temat szczęśliwego pierwszego dnia wiosny oraz dramatycznym końcu imprezy w Wawrze. Wcześniej wspominaliśmy o masowych ewakuacjach w żłobkach i przedszkolach, a nawet o pladze mandatów na Pradze-Południe.
Tymczasem w miniony czwartek - 19 marca - ok. godz. 15.00, to w Wilanowie (na ul. Przyczółkowej) rozegrały się niemalże dantejskie sceny. Z relacji, którą przekazano Miejskiemu Reporterowi wynika, iż kierujący samochodem osobowym marki Honda poruszał się od strony Konstancina-Jeziorny lewym pasem ruchu.
Wtedy nagle, kiedy wyprzedzał inny pojazd jadący prawym pasem, na drogę wbiegł rozpędzony, młody łoś. Ważące kilkaset kilogramów dzikie zwierzę uderzyło w przednią szybę Hondy, wpadając prosto do środka. Ostatecznie auto "walnęło" w tył i tylne nogi zwierzaka.
Przez krótką chwilę łoś jeszcze żył, ale potem zdechł w pobliskim rowie.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze