Mieszkańcy na Pradze-Południe, ale także innych dzielnic, mogą niebawem nie wytrzymać nerwowo. Kolejna fala: alarmy bombowe atakują stolicę.
Wczoraj w godzinach porannych (środa, 18 marca) informowaliśmy o kolejnej groźnie wyglądającej sytuacji... W jednym z przedszkoli na Pradze-Południe prowadzona była ewakuacja dzieci, a rodzice w wiadomości od sekretariatu poproszeni zostali o nieprzyprowadzanie swoich pociech w ogóle. Sprawa toczyła się w Przedszkolu nr 397 "Ziarenko" przy ulicy Komorskiej 6 w Warszawie.
AKTUALIZACJA: z przekazanych nam po czasie szczegółów wynika, iż na miejsce służby dotarły dopiero po... trzech godzinach. Nic nie działo się tam jeszcze do kwadransa po godzinie 13.00. Za to po godzinie 13.30 rodzice odebrali następnego e-maila od zarządzających danym przedszkolem:
Drodzy rodzice. Informujemy, że jesteśmy po kontroli pirotechnika. Kontrola nie wykazała żadnych nieprawidłowości.
Inne placówki edukacyjne dla najmniejszych też były ewakuowane, prowadzone były akcje. Zgodnie z komentarzami od naszych czytelników:
- 220 Walewska;
- Przedszkole nr 180 ul. Nieklańska;
- Wesołe nutki;
- Kobielska;
- Przedszkola Kubuś Puchatek Saska Kępa;
- Augusta Chrzanowskiego;
- Żłobek na Pawlikowskiego - przedszkole również;
- Przedszkole nr 370 Umińskiego.
W żadnym z powyższych oraz innych obiektów nie stwierdzono ładunków wybuchowych.
O pladze mandatów na Pradze-Południe pisaliśmy w godzinach porannych. Wcześniej wspominaliśmy o parafii na Placu Szembeka, która prosi wiernych o wsparcie. Rusza rozbudowa jednej ze stacji metra, a Aleja Centralna bardzo się zmieni.
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze