Reklama

UDERZYŁ Z ZASKOCZENIA I KATOWAŁ LEŻĄCEGO! Szokujące zdarzenie z metra

Warszawska policja poinformowała o zatrzymaniu 40-letniego mężczyzny, który dopuścił się brutalnej napaści na 16-letniego chłopca na stacji metra Wierzbno na Mokotowie.

Choć do samego zdarzenia doszło we wtorek wieczorem, 21 kwietnia, to właśnie dziś, 29 kwietnia 2026 roku, media nagłośniły sprawę po tym, jak napastnik usłyszał oficjalne zarzuty.

Napaść bez ostrzeżenia

Zdarzenie miało niezwykle agresywny przebieg. 16-latek stał przy biletomacie, gdy nagle został zaatakowany przez nieznanego mu mężczyznę. Napastnik bez żadnego ostrzeżenia uderzył chłopaka pięścią w tył głowy, co spowodowało jego upadek na ziemię. Następnie agresor zaczął kopać leżącego nastolatka w okolice twarzy. Całe zajście zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu, a na nagraniu widać również, że mężczyzna szarpał się z innymi osobami, które próbowały interweniować. Poszkodowany chłopak z obrażeniami ciała trafił do szpitala.

Reklama

Absurdalny motyw i szybkie zatrzymanie

Policjanci z mokotowskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego natychmiast rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Dzięki analizie monitoringu i działaniom operacyjnym szybko wytypowali podejrzanego, którym okazał się 40-letni mieszkaniec Mokotowa. Mężczyzna był już wcześniej notowany przez służby za inne przestępstwa.

Powód ataku zszokował śledczych. Zatrzymany tłumaczył swoje zachowanie tym, że grupa młodych ludzi zachowywała się zbyt głośno, co wyprowadziło go z równowagi i skłoniło do „zrobienia z tym porządku”. W chwili zatrzymania, które nastąpiło kolejnego dnia po ataku, mężczyzna był trzeźwy.

Reklama

Zarzuty i konsekwencje prawne

Zgromadzony materiał dowodowy został przekazany do Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów. Napastnik usłyszał zarzut spowodowania naruszenia czynności narządu ciała. Za to przestępstwo grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Prokuratura zaznacza jednak, że wyrok może być surowszy ze względu na chuligański charakter czynu oraz kryminalną przeszłość 40-latka.

Mimo brutalności ataku, prokuratura nie zdecydowała się na wniosek o tymczasowe aresztowanie. Po wykonaniu czynności procesowych podejrzany został zwolniony do domu. Sprawa jest w toku i znajduje się pod nadzorem prokuratury.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wio.waw.pl




Reklama