Operacyjni z Wydziału do walki z Przestępczością przeciwko Mieniu KRP na Pradze-Południe dotarli do młodego cwaniaka. Szczegóły poniżej.
W Galerii Wisła pojawiły się płomienie - ewakuowano około czterystu osób. Wcześniej informowaliśmy o tym, że przy cmentarzu nastąpiła eksplozja - ranna została jedna osoba. Pisaliśmy również o tym, iż przez jednego pijanego mężczyznę - zamknięto aż sześć stacji metra.
Tymczasem do Wydziału do walki z Przestępczością przeciwko Mieniu w KRP na Pradze-Południe wpłynęło zgłoszenie o kradzieży z mieszkania blisko 1700 złotych. Pokrzywdzona powiadomiła, że miał tego dokonać poznany w Internecie mężczyzna, nie potrafiła jednak zbyt wiele powiedzieć na jego temat.
Operacyjni zajęli się ustaleniami. Pozyskane i zweryfikowane informacje zaprowadziły ich do 23-latka. Jak się okazało, nie miał on żadnego stałego miejsca pobytu. Generalnie pomieszkiwał na dworcach, nad Wisłą, w przygodnych miejscach.
Policjanci tak długo podejmowali czynności, aż kilka dni temu dotarli do aktualnego miejsca, gdzie mężczyzna przebywał i go zatrzymali.
23-latek był poszukiwany do ustalenia miejsca pobytu, a także na podstawie listu gończego. Miał do odbycia karę 180 dni pozbawienia wolności.
Zapytany o kradzież pieniędzy, od razu się przyznał i stwierdził, że nie wie dlaczego ukradł, „po prostu, tak wyszło, ukradłem te pieniądze i już”.
Śledczy z Wydziału do walki z Przestępczością przeciwko Mieniu na podstawie zgromadzonych dowodów przedstawili zatrzymanemu zarzut dokonania kradzieży, za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Po zakończeniu czynności mężczyzna zgodnie z dyspozycją listu gończego trafił do aresztu śledczego w celu odbycia zasądzonej kary.
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze