Wczorajszy dzień zakończył się w niespodziewanie dramatyczny sposób. Rodem z filmu sensacyjnego... To na Bielanach doszło do EKSPLOZJI.
Na jednym z otwockich parkingów doszło do nietypowego incydentu. Na moście Poniatowskiego rozegrał się groźnie wyglądający incydent, ale na szczęście nikomu nic się nie stało. Pisaliśmy również o tym, iż przez jednego pijanego mężczyznę - zamknięto aż sześć stacji metra. Wcześniej informowaliśmy na temat fatalnego wypadku na prostym odcinku drogi. Do fatalnego zdarzenia doszło także na przejeździe kolejowym.
Tymczasem początkiem tygodnia (poniedziałek, 23 lutego 2026 roku) przed godz. 15.00, to na Bielanach miała miejsce groźna sytuacja. W rejonie bramy zachodniej Cmentarza Północnego w Warszawie - przy ulicy Dziekanowskiej - doszło do... eksplozji gazu w jednym z lokalnych pawilonów.
Niestety, mężczyzna, który w momencie wybuchu gazu przebywał wewnątrz pawilonu, został poparzony. Na szczęście sam zdołał wydostać się spod uszkodzonych elementów konstrukcji po tym, jak pawilon uległ zawaleniu. Poszkodowanego przetransportowano do szpitala.
Miejski Reporter informował, że wybuchła 11-kilogramowa butla, a we wnętrzu miały znajdować się także inne butle.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze