Do groźnie wyglądającego incydentu drogowego doszło na Ursynowie. Weekend nie zaczął się zbyt przyjemnie dla niektórych...
W Wawrze dokonano tajemniczego odkrycia, nad którym do teraz pracują policjanci. Pisaliśmy również o areszcie dla 33-letniego sprawcy rozboju. Wcześniej pod Warszawą rozegrała się koszmarna tragedia.
Natomiast w miniony piątek - 22 maja - na Ursynowie, a dokładniej na skrzyżowaniu ul. Puławskiej i Baletowej, doszło do niebezpiecznego zderzenia się trzech pojazdów osobowych: Nissana, Toyoty oraz VW.
Zgodnie z pierwszymi ustaleniami, jak relacjonował Miejski Reporter, kierowca Nissana jechał Puławską w kierunku Piaseczna i zatrzymał się przed skrzyżowaniem na czerwonym świetle. W tym czasie z ulicy Baletowej, na zielonym świetle, wyjeżdżał VW, którego kierowca skręcał w lewo w stronę centrum stolicy.
Właśnie w tamtym momencie na skrzyżowanie - od strony Piaseczna w kierunku centrum miasta - miała wjechać kierująca Toyotą. Samochód miał wjechać na czerwonym świetle. Najpierw doszło do zderzenia Toyoty z VW, a później Toyota uderzyła w znaki drogowe i sygnalizację świetlną. Potem pojazd zderzył się czołowo z Nissanem stojącym przed skrzyżowaniem.
Na miejscu działały łącznie: zastępy Straży Pożarnej, Policja oraz śmigłowiec LPR. Pomoc uczestnikom została udzielona; kierująca Toyotą została przetransportowana do szpitala.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze