Reklama

POŻAR HURTOWNI pod Warszawą! Ogień ROZPRZESTRZENIAŁ SIĘ w kierunku dachu!

POŻAR HURTOWNI CZĘŚCI SAMOCHODOWYCH POD WARSZAWĄ. OGIEŃ DOTARŁ DO DACHU

W piątek po południu doszło do pożaru na terenie hurtowni części samochodowych w Bliznem Łaszczyńskiego. Ogień, który początkowo pojawił się przy ścianie budynku, przedostał się pod blachę i zaczął rozprzestrzeniać się w kierunku dachu. Z hali jeszcze przed przyjazdem strażaków ewakuowali się wszyscy pracownicy. Nikt nie został ranny.

OGNIEŃ POJAWIŁ SIĘ PRZY ŚCIANIE HALI

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do strażaków w piątek, 14 sierpnia, o godz. 16:03. Pożar wybuchł na terenie hurtowni przy ulicy Warszawskiej w Bliznem Łaszczyńskiego.

Reklama

Według wstępnych ustaleń najpierw zapaliły się materiały znajdujące się przy ścianie budynku. Ogień szybko przedostał się pod blaszane poszycie hali i zaczął przesuwać się w stronę dachu.

Sytuacja była o tyle poważna, że płomienie mogły zostać niewidoczne pod warstwą blachy i dalej rozwijać się wewnątrz konstrukcji.

PRACOWNICY SAMI OPUŚCILI BUDYNEK

Jeszcze przed przyjazdem służb wszyscy pracownicy opuścili halę. Dzięki temu nikt nie został poszkodowany.

Do akcji skierowano około 10 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Na miejscu pojawili się między innymi strażacy z JRG 7 w Warszawie oraz jednostek OSP ze Starych Babic, Borzęcina i Ożarowa. W działaniach uczestniczyła również PSP z Błonia.

Reklama

Na miejscu pracowały także policja i zespół ratownictwa medycznego.

STRAŻACY SZYBKO ZLOKALIZOWALI POŻAR

Około godz. 16:36 strażacy zlokalizowali pożar. Oznaczało to, że ogień został zatrzymany i nie przenosił się już na kolejne części budynku.

Samo zlokalizowanie pożaru nie kończyło jednak działań. Strażacy musieli dokładnie sprawdzić konstrukcję hali, szczególnie miejsca, w których ogień mógł pozostać pod poszyciem.

ROZBIERALI POSZYCIE DACHU, BY WYKLUCZYĆ UKRYTY OGIEŃ

Po opanowaniu sytuacji strażacy przystąpili do prac rozbiórkowych. Usuwali między innymi fragmenty blachy stanowiącej poszycie budynku.

Reklama

Takie działania pozwoliły sprawdzić konstrukcję hali i upewnić się, że pod blachą nie pozostały ukryte zarzewia ognia, które mogłyby ponownie doprowadzić do rozprzestrzenienia się pożaru.

Na razie nie są znane dokładne przyczyny pojawienia się ognia. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wio.waw.pl




Reklama