To wczoraj - we Włochach - rozegrała się dramatyczna sytuacja na drodze. W wyniku poważnego wypadku ranne zostało malutkie dziecko...
W niedzielę (29 marca) w godzinach wczesno-wieczornych (ok. godz. 18.00) na ul. Hynka we Włochach, doszło do groźnie wyglądającego wypadku drogowego. Miejski Reporter przekazał, że kierujący autem osobowym marki Skoda - poruszając się od strony ulicy Żwirki i Wigury w kierunku Alei Krakowskiej, uderzył w latarnię uliczną.
Wstępne ustalenia służb podają, że do sytuacji mogło doprowadzić "pęknięcie opony w samochodzie". Kiedy ogumienie wybuchło - kierowca stracił panowanie nad pojazdem i stało się to, co się stało. Oprócz kierującego autem mężczyzny, w pojeździe było dziecko. Mający zaledwie dwa latka maluch został przebadany przez ratowników medycznych, którzy postanowili o przewiezieniu dziecka do szpitala.
Policjanci w Piasecznie zatrzymali nieodpowiedzialnego kierowcę, a w pociągu do Warszawy wybuchła panika - wraz z fałszywym alarmem. Informowaliśmy też o tragicznym pożarze pod stolicą oraz makabrycznym wypadku na DK50, w którym zginęła 11-letnia dziewczynka... W Ursusie miał miejsce groźny incydent, a w Wesołej wyciek gazu.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze