Reklama

JAK DZIK W BŁOCIE, TAK ON W SKLEPIE. Interwencja w Ursusie

Oj, no to październik zaczyna się dość ciekawie. Tym razem trafiła się interwencja w Ursusie. Co dokładnie się tam wydarzyło? Wiemy!

No to tym razem trafiła się strażnikom konieczność interweniowania w Ursusie... 

W ubiegłą środę - 1 października - około godziny 10:00 strażnicy miejscy z III Oddziału Terenowego patrolując rejon służbowy zauważyli niecodzienną scenę – na skrzyżowaniu Keniga i Zagłoby stało kilku mężczyzn, którzy złowrogo wygrażali sobie pięściami. Ponieważ jeden z nich miał na bluzie napis „ochrona”, a w pobliżu był znany dyskont, funkcjonariusze domyślili się, o co może chodzić.

I rzeczywiście – awantura dotyczyła „bezgotówkowego” zaopatrywania się w sklepie. Obecność funkcjonariuszy skutecznie zniechęciła do ucieczki 29-letniego amatora darmowych zakupów. Gdy już miało dojść do czynności „ujęcia”, strażnicy zauważyli przejeżdżającego przez skrzyżowanie dzielnicowego, który w sprawny sposób doprowadził do przejęcia czynności przez policję. W towarzystwie mundurowych cała grupa udała się do sklepu, gdzie z monitoringu odtworzono policjantom sceny „zbrodni”, które stały się podstawą do podjęcia czynności przewidzianych prawem dla takich sytuacji.

Reklama

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Moniczka - niezalogowany 2025-10-03 19:58:07

    No niestety w takich sklepach na ochronie stoją strsi panowie często dorabiający do emerytury. A to znacznie bardziej zachęca to zakupw bezgotówkowych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wio.waw.pl




Reklama