To cud, że nikomu nic groźnego się nie stało - tak opisują świadkowie zderzenia trzech samochodów, do którego doprowadził dzisiaj kierowca przewozu osób na skrzyżowaniu ul. Powstańców Śląskich z Połczyńską.
Jego wina w tym zdarzeniu jest ewidentna, bo pomimo zakazu, skręcał w miejscu niedozwolonym. Na szczęście ani on, ani nikt z nissana oraz BMW nie odniósł większych obrażeń. Poszkodowani zostali zbadani na miejscu przez Zespół Ratownictwa Medycznego i pozostali na miejscu kolizji.
Źródło: Luka&Maro
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze