Reklama

KONIEC KARIERY WICESZEFA POLICJI! Prowadził "na podwójnym gazie". Jest decyzja!

SZOKUJĄCE zachowanie komendanta z Warszawy. Rozbił auto i trafił na badania krwi!

SKANDAL NA WARSZAWSKIEJ WOLI. Wiceszef policji spowodował kolizję pod wpływem alkoholu!

To czarny dzień dla warszawskiej policji. Zastępca Komendanta Rejonowego Policji na Woli został w trybie natychmiastowym odwołany ze stanowiska. Powód? Funkcjonariusz, mając dbać o bezpieczeństwo, sam rażąco złamał prawo, wsiadając za kierownicę po alkoholu i powodując kolizję.

Feralny rajd wysokiego oficera

Do zdarzenia doszło w środę na terenie Warszawy. Funkcjonariusz, będący w czasie wolnym od służby, kierował samochodem osobowym, gdy doprowadził do zderzenia z innym pojazdem. Na miejsce natychmiast wezwano mundurowych.

Wynik interwencji był kompromitujący dla mundurowego. Jak podała w oficjalnym komunikacie Komenda Rejonowa Policji Warszawa IV, zastępca komendanta znajdował się pod wpływem alkoholu. Choć policja nie ujawniła dokładnej liczby promili, funkcjonariuszowi pobrano krew do dalszych badań laboratoryjnych.

Reklama

Błyskawiczne dymisje i koniec kariery

Reakcja przełożonych była bezlitosna. W czwartek rano zapadła decyzja o odwołaniu funkcjonariusza z zajmowanego stanowiska. To jednak dopiero początek jego problemów. Komendant Stołeczny Policji uruchomił już procedury, które mają doprowadzić do:

  • wszczęcia postępowania dyscyplinarnego,

  • zawieszenia w obowiązkach służbowych,

  • wydalenia ze służby w policji.

„Nie ma świętych krów”

Komenda Stołeczna Policji w ostrych słowach skomentowała zachowanie swojego pracownika. Podkreślono, że w garnizonie stołecznym nie ma miejsca dla osób łamiących zasady etyczne, niezależnie od gwiazdek na pagonach.

Reklama

„Nie ma tolerancji dla zachowań sprzecznych z prawem oraz zasadami etycznymi służby. Dotyczy to w równym stopniu wszystkich funkcjonariuszy, niezależnie od ich stopnia i zajmowanego stanowiska” – brzmi treść komunikatu.

Oprócz utraty pracy i munduru, były już wicekomendant poniesie pełną odpowiedzialność karną za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji. Grozi mu za to wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara pozbawienia wolności.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wio.waw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości