Wstrząsające szczegóły sobotniego wypadku na ulicy Żołnierskiej w Ząbkach rzucają nowe światło na przyczyny tragedii. Kierowca Hondy, obywatel Turcji świadczący usługi przewozu osób na aplikację, wykonując niedozwolony manewr, doprowadził do karambolu pięciu aut. W wyniku zdarzenia jedno auto rozpadło się na części, jedna osoba zginęła, a dwie kolejne walczą o życie w szpitalu.
AKTUALIZACJA STAN 7 CZERWCA
Czarny scenariusz po sobotnim karambolu w Ząbkach potwierdził się- liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do dwóch osób. Obaj zmarli to młodzi mężczyźni podróżujący Audi, które w wyniku potężnego zderzenia zostało rozerwane na części. Trzeci pasażer tego pojazdu w stanie krytycznym wciąż walczy o życie w szpitalu.
Fatalna decyzja kierowcy taxi: Zawracał z prawego pasa
Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór, 6 czerwca 2026 roku, około godziny 19:40 na drodze wojewódzkiej nr 631. Według oficjalnych ustaleń policji, sprawcą tragedii jest obywatel Turcji siedzący za kierownicą Hondy.
Mężczyzna, jadąc w kierunku ulicy Marsa, podjął skrajnie niebezpieczną próbę zawracania z pasa przeznaczonego do skrętu w prawo. Ten nieodpowiedzialny manewr przeciął drogę jadącemu prawidłowo w tym samym kierunku Audi, co doprowadziło do potężnego zderzenia. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca Hondy był trzeźwy.
Audi rozerwane na strzępy, jedna ofiara śmiertelna
Siła uderzenia była tak ogromna, że Audi wypadło z toru jazdy, z impetem uderzyło w słup, a następnie dachowało. Podczas koziołkowania pojazd dosłownie rozpadł się na części, które rozrzucone na jezdni uszkodziły trzy inne samochody jadące z przeciwka: dwie Toyoty i Forda.
Sceny na miejscu były makabryczne – jedna osoba podróżująca Audi została wyrzucona z auta siłą odśrodkową, natomiast druga została uwięziona w całkowicie zmiażdżonym wraku. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu hydraulicznego, aby wydobyć poszkodowanego.
Pomimo natychmiastowej reanimacji podjętej na miejscu zdarzenia, lekarzom nie udało się uratować jednego z młodych mężczyzn podróżujących Audi. Dwaj pozostali pasażerowie tego auta pozostają w stanie krytycznym, a lekarze określają ich szanse na przeżycie jako niepewne. Czwarta osoba, ranna w innym pojeździe, również trafiła do szpitala z ciężkimi obrażeniami.
Służby w akcji i wielogodzinny paraliż miasta
Skala zniszczeń i liczba rannych wymagały zaangażowania potężnych sił ratowniczych. Na miejscu pracowało pięć zastępów straży pożarnej, pięć zespołów ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Trasa DW631 w rejonie skrzyżowania ulic Piłsudskiego i Szwoleżerów została całkowicie zablokowana na wiele godzin, co spowodowało paraliż komunikacyjny w Ząbkach. Policja pod nadzorem prokuratora kontynuuje czynności, które mają precyzyjnie odtworzyć przebieg tego tragicznego wieczoru.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Proszę rodzinę osoby zmarłej oraz osoby poszkodowane w wypadku o kontakt - przekażę przydatne informacje tel. 783 - 903 – 941
Proszę rodzinę osoby zmarłej oraz osoby poszkodowane w wypadku o kontakt - przekażę przydatne informacje tel. 783 - 903 – 941