Do zdarzenia doszło na Ochocie. Pokrzywdzony został wprowadzony w błąd przez osobę podającą się za pracownika banku. Szczegóły w tekście!
O koszmarnym poranku na Mokotowie wspominaliśmy przed chwilą. Kontynuowane są działania, związane z budową tunelu w Wesołej. Z samego rana informowaliśmy o interwencji strażników miejskich na Pradze-Północ. O tym, że rozpoczął się sezon na grzybobranie i że warto zachować ostrożność... pisaliśmy parę dni temu! Tymczasem w Ursusie doszło do groźnego pożaru i wielkiego zadymienia. Aleja Zieleniecka na Pradze-Południe przez tydzień zostanie bez tramwajów.
Do zdarzenia doszło na terenie warszawskiej Ochoty. Pokrzywdzony został wprowadzony w błąd przez osobę podającą się za pracownika banku. Sprawca, wykorzystując zaufanie rozmówcy oraz wywołując u niego przekonanie o konieczności podjęcia pilnych działań związanych z bezpieczeństwem zgromadzonych środków, doprowadził go do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.
Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu. Funkcjonariusze przeprowadzili szereg czynności i dokonali szczegółowych ustaleń, które pozwoliły na wytypowanie mężczyzny, który w całym procederze pełnił funkcję „odbieraka”. Zebrane informacje wskazywały, że przebywa on poza Warszawą.
Policjanci ustalili jego miejsce pobytu, a następnie zatrzymali go na terenie Bydgoszczy. Podejrzanym okazał się 20-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna został doprowadzony do Komendy Rejonowej Policji Warszawa III, gdzie wykonano z nim niezbędne czynności procesowe.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego mężczyzna usłyszał zarzut oszustwa tj. 286§1kk. Następnie Sąd, przychylając się do wniosku o zastosowanie środka zapobiegawczego, zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na okres 3 miesięcy.
- informowali funkcjonariusze z KRP III w komunikacie medialnym.
Policjanci po raz kolejny przypominają o zachowaniu szczególnej ostrożności podczas rozmów telefonicznych z osobami podającymi się za pracowników banków. Oszuści często wywierają presję czasu, informują o rzekomym zagrożeniu pieniędzy znajdujących się na koncie lub próbują przekonać rozmówcę do wykonania przelewu, wypłaty gotówki albo przekazania danych umożliwiających dostęp do bankowości elektronicznej.
Pamiętajmy, aby w przypadku jakichkolwiek wątpliwości przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem, korzystając z oficjalnego numeru telefonu. Nie przekazujmy osobom dzwoniącym haseł, kodów autoryzacyjnych ani innych danych pozwalających na dostęp do naszych pieniędzy.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze