Wiceprezydent m.st. Warszawy - Paweł Rabiej - podsumował pierwszy rok realizowania programu żłobkowego. Stolica osiągnęła tzw. kryterium barcelońskie, ponieważ aktualnie mamy 21 tysięcy i 600 miejsc w żłobkach.
Na specjalnej konferencji prasowej Paweł Rabiej opowiedział o efektach od roku prowadzonego programu żłobkowego. W tej chwili w mieście jest 21 tysięcy i 600 miejsc w żłobkach. Z tego w żłobkach prowadzonych przez miasto i tych, gdzie miejsca zostały wykupione, jest ponad 13 tysięcy.
Miasto w ramach ogłoszonych w ubiegłym roku konkursów, wzbogaciło się o ponad 5 tysięcy miejsc. Osiągnęliśmy to, co planowaliśmy. A planowaliśmy, że wykupimy około 4 tysięcy miejsc, tymczasem przekroczyliśmy 5 tysięcy. To oznacza, że w stosunku do pierwszych miesięcy ubiegłego roku ta liczba podskoczyła do 13 tysięcy i 245 miejsc.
Reklama
Równocześnie aż do 8400 wzrosła ilość miejsc w prywatnych placówkach tego rodzaju. To oznacza, że rodzice cenią sobie wybór i korzystają zarówno z bezpłatnych żłobków, jak i z prywatnych. Warszawa zresztą bez przerwy inwestuje w tworzenie nowych instytucji - w 2019 roku uruchomiono np. cztery. Na chwilę obecną miasto ma 16 inwestycji realizowanych w dziesięciu dzielnicach, mających zakończyć się w tym lub w 2021 roku. Dziewięć następnych jest planowanych.
Dzięki inwestycjom w żłobki Warszawa osiągnęła już tak zwane kryterium barcelońskie. To oznacza, że miasto gwarantuje swoim mieszkańcom co najmniej 33 procent miejsc w żłobkach, biorąc pod uwagę demografię i liczbę gwarantowanych miejsc w żłobkach. Osiągnęliśmy moment, w którym to jest bardzo dobra średnia europejska i rezultat porównywany z krajami skandynawskimi i Niemcami. To jeden z mierników, do którego dążyliśmy.
Reklama
Poprzez wszystkie te działania ratusz utworzył nowe miejsca pracy, które znalazło m.in. ponad 600 opiekunek.
Fot. pixabay.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze