Wrażliwość i reakcja przechodniów pomogła w uratowaniu życia załamanej kobiecie na Pradze-Południe...
Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego, którzy we wtorek, 13 października, realizowali służbę patrolową na Pradze-Południe, odebrali kilka minut po godzinie 9 pilne zgłoszenie, dotyczące nietypowego zachowania młodej kobiety nad Jeziorkiem Kamionkowskim w Parku Skaryszewskim.
Funkcjonariusze, którzy po chwili dotarli na miejsce, od razu zauważyli zgłaszaną osobę. Na czarno ubrana postać, w mokrym od pasa w dół ubraniu, stała nad brzegiem. Strażnicy spokojnie podeszli do kobiety, oferując swą pomoc, którą przyjęła. Rozmowę z funkcjonariuszami podjęła jednak dopiero po kilkunastu minutach od doprowadzenia do radiowozu, otulenia kocem termicznym i wielu próbach nawiązania kontaktu.
Jak wyjaśniła – leczy się psychiatrycznie, przeżywa załamanie nerwowe i sama nie wie, co się z nią dzieje. Świadkowie zdarzenia zeznali, że parę minut wcześniej widzieli ją kilkukrotnie wchodzącą po pas do zimnej wody jeziorka. Ze względu na stan kobiety na miejsce wezwane zostało pogotowie. Karetka zabrała ją do szpitala, gdzie otrzymała specjalistyczną opiekę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze