Do groźnego potrącenia człowieka na torach doszło wczoraj: dokładnie między stacją PKP Piastów i PKP Ursus Niedźwiadek.
O nocnej kontroli na Grochowie już pisaliśmy. Tak samo o kościele, który zainwestował w nowoczesne rozwiązanie, ale żaden z mieszkańców wcześniej nie zauważył. Ponadto w części Polski zaczął padać śnieg, a w Płocku żona znalazła "podejrzane substancje" po zmarłym mężu - chemiku.
Tymczasem w minioną środę - 1 kwietnia - niedługo przed godz. 13.00, na torowisku pod trasą S2, dokładnie pomiędzy stacją PKP Piastów a PKP Ursus Niedźwiadek, doszło do potrącenia mężczyzny. Jak informował Miejski Reporter: mężczyzna przeprowadzał rower w punkcie niedozwolonym i surowo zabronionym.
Potrącił go pociąg dalekobieżny Intercity relacji Zgorzelec-Warszawa Wschodnia. Według pierwszych informacji skład miał zaczepić o rower mężczyzny, co miało uratować mu życie. W wyniku zajścia poszkodowany odniósł niegroźne obrażenia nogi. Ratownicy pomogli mu zejść z torów, a potem dostać się do karetki pogotowia, którą przetransportowano go do szpitala.
W trakcie zajścia ewakuowanych zostało około 250 podróżnych.
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze