Podejrzane substancje ujawniono w jednym z budynków pod Warszawą. 72-latka opowiedziała, że jej zmarły mąż był chemikiem. To w Płocku.
O zatrzymaniu agresora pod mostem Poniatowskiego pisaliśmy z samego rana. Informowaliśmy również o interwencji przy placu zabaw w Śródmieściu. Wcześniej dzik poturbował seniorkę, a w Piasecznie rozegrała się koszmarna tragedia.
Tymczasem dwa dni temu - 30 marca 2026 roku - dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Płocku otrzymał zgłoszenie dotyczące ujawnienia podejrzanych substancji w jednym z budynków przy ul. Zielonej.
Na miejsce natychmiast skierowano policjantów, którzy zastali zgłaszającą zdarzenie kobietę. 72-letnia mieszkanka wskazała funkcjonariuszom jedno z pomieszczeń znajdujących się w piwnicy budynku. W pomieszczeniu ujawniono słoiki zawierające substancje niewiadomego pochodzenia. Z informacji znajdujących się na etykietach części z nich wynikało, że mogą to być substancje niebezpieczne.
Kobieta poinformowała policjantów, że znalezisko należało do jej męża, który zmarł kilkanaście dni temu. Jak przekazała, mężczyzna był z zawodu chemikiem, a substancje mogły być przez niego przechowywane nawet od około 20 lat.
W trosce o bezpieczeństwo mieszkanka została ewakuowana. Ulica Zielona została czasowo zamknięta dla ruchu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze