W nocy z 6 na 7 stycznia w centrum Warszawy doszło do poważnej awarii sieci ciepłowniczej, która wywołała spore utrudnienia dla mieszkańców i strefę podwyższonego ryzyka przy ulicy Grzybowskiej. Z pękniętej rury pod chodnikiem trysnęła gorąca woda, tworząc rozlewisko na jezdni i chodniku. Gęsta para wodna spowodowała ograniczoną widoczność, a fragment ulicy od skrzyżowania z aleją Jana Pawła II aż w kierunku placu Grzybowskiego został wyłączony z ruchu i zabezpieczony przez służby. Część ulic została objęta czasowymi utrudnieniami.
Według relacji ratowników i policji, w wyniku awarii przez długi czas cztery budynki pozostawały bez dostępu do ciepła i gorącej wody, mimo że do wielu innych udało się szybko przywrócić dostawy. Trwały intensywne prace naprawcze prowadzone przez ekipy techniczne, które starały się przywrócić pełną funkcjonalność sieci jeszcze tego samego dnia. Operator sieci zapewnił, że działania prowadzone były w trybie pilnym, a priorytetem było zarówno usunięcie usterki, jak i zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom.
Najpoważniejszym skutkiem awarii było jednak to, co przydarzyło się dwóm młodym kobietom będącym w pobliżu zdarzenia. Jak informują policjanci, 20-latka poślizgnęła się i wpadła do kałuży gorącej wody, przez co doznała oparzeń i została przewieziona do szpitala. Jej koleżanka odniosła niegroźne obrażenia i została poinformowana przez mundurowych o możliwości zgłoszenia się na Szpitalny Oddział Ratunkowy, jeśli poczuje taką potrzebę. Temperatura wody wydobywającej się z uszkodzonej magistrali mogła przekraczać 100 stopni Celsjusza, co stanowi poważne zagrożenie dla osób postronnych. Służby apelują, by w podobnych sytuacjach nie zbliżać się do miejsc awarii i bezwzględnie stosować się do poleceń ratowników.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie