Sesja Rady Miasta w Radomiu na której omawiano temat “Potańcówki w klimacie PRL’u” zakończyła się dramatem. Radny Jan Pszczoła po swojej przemowie zasłabł i trafił do szpitala. Z ostatnich informacji wynika, że jego stan jest ciężki, a sam radny utrzymywany jest na ten moment w śpiączce. Jest pod stałą obserwacją lekarzy.
Spotkanie zostało zwołane przez sytuacje, które miały miejsce na “Potańcówce w klimatach PRL’u” zorganizowanej na rozpoczęcie obchodów 50 rocznicy Radomskiego Czerwca ‘76. Falę oburzenia wywołało przede wszystkim zdjęcie, na którym znajduje się wiceprezydent Radomia Marta Michalska-Wilk oraz statyści przebrani za zomowców. Wiele osób było przeciwnych tej postawie i krytykowało ją tłumacząc, że to brak szacunku w stosunku do ofiar Czerwca 1976 roku. Z kolei inni twierdzili, że to nic złego, a obchody można świętować na różne sposoby.
Ostatnim radnym, który zabrał głos w tej sprawie był Jan Pszczoła, który był przeciwko stanowisku przygotowanym przez PiS.
Atmosfera na sali była napięta, a po wypowiedzi Jana Pszczoły, wiele osób zachowywało się agresywnie. Z relacji osób, które znajdowały się w pobliżu wynika, że radny nie czuł się dobrze. Po zakończeniu obrad nie podniósł się z miejsca, a chwilę później nie było już z nim kontaktu. Udzielono mu pomocy, niedługo potem na miejscu zjawili się ratownicy medyczni, którzy zabrali go do szpitala.
Na temat całej sytuacji wypowiedział się prezydent Radomia Radosław Witkowski, który głośno sprzeciwił się hejtowi i pogardzie, która miała miejsce podczas debaty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze