Prawdziwa tragedia rozegrała się na jednym z przystanków na Pradze-Północ. Najpierw zareagowali strażnicy miejscy. Szczegóły poniżej.
O niebezpiecznym zdarzeniu na torach informowaliśmy wcześniej. Pijany mężczyzna wjechał "wozem" i się na nich zatrzymał. To nie wszystko. Co więcej, pisaliśmy na temat zaginięcia 17-letniego Aleksandra, a także o groźnym incydencie na jednej z warszawskich myjni samochodowych. Co jeszcze warto wiedzieć?
---> Kolejna sieć sklepów mierzy się z problemami i protestami. Wcześniej pisaliśmy o Dino, teraz chodzi o Carrefour.
---> Następują zmiany w parkowaniu przy linii kolejowej w Wawrze. Urzędnicy uspokoili!
W miniony czwartek (12 lutego 2026 roku) ok. godz. 15.20 na jednym z przystanków tramwajowych. A dokładnie na tym, który zlokalizowany jest na ul. Kawęczyńskiej na Pradze-Północ. Zasłabł tam mężczyzna.
Miejski Reporter przekazał, iż z relacji świadków wynika, że jako pierwsi resuscytację krążeniowo-oddechową podjęli strażnicy miejscy. Po przyjeździe zespołu ratownictwa medycznego reanimację kontynuował ZRM. Mimo długich wysiłków - życia mężczyzny nie udało się uratować. Zmarł na miejscu zdarzenia.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze