83-letnia kobieta nie potrafiła podać swojego adresu, myliła dzielnice i była wyraźnie zagubiona. Sytuacja na Targówku...
Jutro rozpoczną się działania drogowców na kolejnej praskiej jezdni - mogą potrwać aż 2 miesiące! Pod kołami BMW zginął w pow. piaseczyńskim rowerzysta. O karambolu na trasie S2 - spowodowanym przez dziki - już pisaliśmy. Przypominaliśmy o zdarzeniu sprzed paru miesięcy, gdzie dzik zaatakował ciężarną kobietę.
W piątek, 4 września, około godziny 21:25 strażnicy miejscy z VI Oddziału Terenowego interweniowali na ul. Łojewskiej, gdzie zauważona została sprawiająca wrażenie zagubionej seniorka. 83-latce towarzyszyło dwoje przechodniów, którzy zwrócili na nią uwagę. Kobieta od pewnego czasu chodziła po okolicy bez wyraźnego celu. Nie potrafiła powiedzieć, gdzie mieszka, nie do końca zdawała sobie sprawę, gdzie się znajduje.
Seniorka nie wymagała pomocy medycznej, jej problemy z pamięcią mogły wynikać ze zdenerwowania. Strażnicy wiedzieli, że nerwowość sytuacji pogarsza sprawę. Poprowadzili z kobietą spokojną rozmowę, cierpliwie zadawali pytania i krok po kroku zdobywali jej zaufanie. To przyniosło efekt. Po kilku minutach pamięć wróciła, udało się ustalić dane kobiety oraz jej miejsce zamieszkania.
Na uznanie zasługuje też postawa przechodniów. Jeden z nich powiedział strażnikom, że zawsze zwraca uwagę na starsze osoby, które wyglądają na zagubione. Powód był bardzo osobisty. Jego babcia kiedyś sama błąkała się po mieście i wtedy nikt z przechodniów nie zainteresował się jej losem. Tym razem było inaczej - mężczyzna i towarzysząca mu kobieta zatrzymali się, zostali przy seniorce i wezwali pomoc.
W trakcie interwencji na miejsce przyjechali policjanci. Okazało się, że 83-latki szuka już mąż, który właśnie jest na komisariacie. Ponieważ rozpadał się deszcz, strażnicy okryli kobietę „płaszczem przeciwdeszczowym”, zrobionym folii termicznej i odprowadzili ją do radiowozu policji. Cała interwencja trwała około pół godziny.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze