Nie jest spokojniej, wręcz przeciwnie - ten atak dzika to tylko "wisienka na torcie"... Dziki "rozpychają się, jak u siebie"? SPRAWDŹCIE SZCZEGÓŁY.
Problemy z odbiorem odpadów przez nowego operatora? One naprawdę doprowadzają ludzi do skrajnej wściekłości - bo rzekoma "awaria" się nie kończy. Sprawa dotyczy m.in. Wawra oraz Wesołej. Przypominamy, że to pośrednio wpływa też na inny problem - dziki w naszym mieście. A właśnie, co do dzików... Ostatnio informowaliśmy o tym, co stało się na placu zabaw na Bemowie oraz w innej lokalizacji.
To, co aktualnie dzieje się w Warszawie sprawia, że niektórzy mają ochotę rwać sobie włosy z głowy. Władze miasta wydają się szczerze zagubione, radni starają się dyskutować, mieszkańcy tylko cierpią - zresztą, tak samo jak zwierzęta, które tak na dobrą sprawę niczym nie zawiniły - ale jest jak jest.
Miejski Reporter przypomniał, że jeszcze podczas Świąt Wielkanocnych, w poniedziałek - 6 kwietnia - w okolicy Fortu Bema przy ul. Obrońców Tobruku... dzik zaatakował mężczyznę. Pokrzywdzony doznał głębokiej rany nogi, a konkretniej łydki. W szpitalu się nim zaopiekowano, a potem został wypisany do domu.
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze