Do sytuacji, która stanowi idealny przykład na to, by nie oceniać za szybko - i zawsze reagować, doszło w Wawrze. Zaczęło się od wezwania
UWAGA: przez sytuację z odbiorem odpadów w Wawrze (i Wesołej!), ludzie doprowadzeni są na skraj wściekłości. Wczoraj wszystko miało swój - oburzający - ciąg dalszy. Informowaliśmy również o tym, że
Około godziny 20.00, w czwartek - 9 kwietnia - strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego otrzymali wezwanie z pętli autobusowej w Falenicy, dotyczące nietrzeźwego mężczyzny, który spał na podłodze miejskiego autobusu. Trzyosobowy patrol zastał kłopotliwego pasażera usadzonego na ławeczce wiaty przystankowej.
Jego ruchy były spowolnione, mowa bełkotliwa a kontakt utrudniony. Podawał różne wersje wydarzeń, jakie miały poprzedzić podróż autobusem. Strażnicy szybko zorientowali się, że prawdopodobnie to nie alkohol jest przyczyną dziwnego zachowania mężczyzny.
Dla pewności 48-latka sprawdzono alkomatem, który potwierdził brak „promili” w jego organizmie. Wezwane na miejsce pogotowie niezwłocznie zabrało mężczyznę do szpitala z podejrzeniem zatrucia jakąś substancją.
Linia 219 wciąż kursuje objazdami, a wcześniej PKP PLK ogłosiły przetarg na budowę połączenia kolejowego aż na lotnisko w Modlinie. Informowaliśmy również na temat tego, iż system odbioru odpadów - pod nadzorem nowego operatora - zawodzi nie tylko w Wawrze, ale także w Dzielnicy Wesoła. Co więcej: na Żoliborzu doszło do koszmarnego, brutalnego ataku. Na moście miał miejsce wypadek...
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze