Mrożący krew w żyłach wypadek miał miejsce na Bemowie w godzinach wieczornych. Jeden z samochodów zawisł nad trasą S8.
Uwaga: na Bielanach dzik zaatakował kobietę, która wylądowała w szpitalu. Teraz ludzie znowu żądają konkretnych, ekstremalnych działań.
Kolejne weekendowe działania w Al. Jerozolimskich mogą trochę zirytować. Na jednej z warszawskich stacji metra prawie doszło do tragedii, na szczęście skończyło się dobrze. Kryminalni zatrzymali młodocianego oszusta. O ważnej budowie i zmianach w Wawrze pisaliśmy w dniu wczorajszym. Do groźnej interwencji doszło ostatnio, gdy policjanci z KRP w Śródmieściu zareagowali w sprawie gróźb wobec kobiety.
Za to w czwartek (17 września 2026 roku), ok. dwudziestu minut przed godz. 21.00, na skrzyżowaniu ulicy Lazurowej z Aleją Obrońców Grodna, miało miejsce mrożące krew w żyłach zdarzenie drogowe. Jak wynika z relacji opublikowanej przez Miejskiego Reportera... kierowca auta osobowego marki Toyota (obcokrajowiec, wykonujący przewóz osób) miał wjechać na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Doszło wówczas do zderzenia z BMW. Odłamki uszkodziły także znajdującego się w pobliżu osobowego Mercedesa.
Siła uderzenia była ogromna, tak właśnie doszło do tego, iż BMW wypadło z toru jazdy, ścinając słupki rozdzielające jezdnię od chodnika, wjeżdżając w końcu na sam chodnik, uderzając w barierki i... finalnie zawisło nad trasą S8. Inną kwestią jest to, iż elementy potrzaskanych pojazdów już wcześniej spadły z jezdni i w dół, na trasę S8, powodując dodatkowe zagrożenie dla tamtych kierowców.
Przybyli na miejsce ratownicy medyczni przebadali dwie osoby biorące udział w zdarzeniu, na szczęście żadna nie wymagała transportu do szpitala.
Zobacz także:
Zobacz także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze